„Catwoman: Rzymskie wakacje” to sześcioczęściowa miniseria autorstwa Jepha Loeba i Tima Sale’a, laureatów Nagrody Eisnera, którzy ponownie połączyli siły, by dokończyć niezwykłą przygodę rozpoczętą w „Batman: Długie Halloween”, a kontynuowaną w „Batman: Mroczne zwycięstwo”.
Catwoman pragnie odkryć prawdę o swoim pochodzeniu.By tego dokonać udaje się do Rzymu. To tam Selina szuka odpowiedzi na nurtujące ją pytania, ale znajduje coś więcej. „Rzymskie wakacje” opisują tajemniczą wyprawę Catwoman do Włoch i jej konszachty z mafijną rodziną Falcone. Przebywając poza Gotham, piękna złodziejka musi stawić czoło kilku śmiertelnym wrogom Batmana oraz przetrwać starcie z Barbarą Minervą, bardziej znaną jako Cheetah!
Joeph Loeb kapitalnie łączy klimat noir z włoską operą mafijną – pełną intryg, morderstw i elegancji. W tle komiksu toczy się inny ważny wątek, mianowicie relacja Catwoman z Batmanem. Choć fizycznie Bruce jest nieobecny, to jest on nieustannie obecny w jej wspomnieniach. Fabuła jest bardzo intrygująca. W ciekawy sposób łączy różne gatunki, dając nam super komiks w gangsterskim klimacie.
Tim Sale po raz kolejny pokazuje, że potrafi zamienić komiks w dzieło sztuki. Rzym jest tu pastelowy i ekspresyjny. Piękny i zarazem niezwykle duszny. Sylwetki są niesamowicie wydłużone. Ubrania Catwoman przypominają ilustracje z magazynów mody lat 60., a jej obecność na tle włoskiej architektury tworzy jeden z ciekawszych wizualnie komiksów od DC. Idealnie pasuje do ciekawej historii Loeba. Nic dziwnego, że komik ten przez wielu uznawany jest za kultowy.
„Catwoman: Rzymskie wakacje” to komiks wyjątkowy – nie dlatego, że jest perfekcyjnie skonstruowany, ale dlatego, że prezentuje sobą coś więcej niż superbohaterszczyznę. To historia kobiety, która w podróży odnajduje nie tyle przeszłość, co wolność od niej. Loeb i Sale pokazują, że w świecie pełnym zamaskowanych mężczyzn to właśnie kobieta kot może opowiedzieć niezwykle ludzką historię.
Komiks do recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od wydawnictwa Egmont, za co serdecznie dziękujemy. Recenzowany komiks znajdziecie tutaj.