W trakcie PC Gaming Show 2025 moją szczególną uwagę przybył tajemniczy tytuł „No, I’m not a Human”. Gra, której demo – wcześniej pierwotnie dostępne jedynie w trakcie Steam Next Fest – właśnie zadebiutowało na Steam, została stworzona przez niezwykle interesujące studio Trioskaz. Dlaczego niezwykle interesujące? Mówimy bowiem o ekipie developerskiej, która jednocześnie rozwija kilka niepokojących projektów, z czego każdy zapowiada się bardzo niekowencjonalnie. W „No, I’m not a Human” – którego to demo mam już za sobą – wcielimy się w lokatora, do którego drzwi raz za razem pukają nowi, tajemniczy sąsiedzi. Szybko dowiadujemy się jednak, że okolica nie jest tylko zamieszkana przez ludzi, ale również tajemniczych Przybyszy – stwory nie z tego świata, próbujące uśpić naszą czujność za wszelką cenę. Od tego, czy ich wpuścimy czy też nie, może zależeć nasze życie.
„No, I’m not a Human” – czy mamy na sali człowieka?
Oficjalny opis gry ze strony produktu na Steam przedstawia się następująco: Wschód słońca. Zmierzch ziemi. Wreszcie nadszedł koniec świata. Powietrze nad spalonym słońcem asfaltem wypełniają kwaśne opary, a ulice pełne są poczerniałych zwłok wygiętych w agonalne kształty. Krótkie spojrzenie na zewnątrz wystarczy, aby wypaliło ci oczy. Jedynym schronieniem jest noc. Ale noc należy do Przybyszów. Pukanie do drzwi. Dobiega zza nich samotny głos samotnego człowieka błagającego o schronienie. Wygląda jak my. Mówi jak my. Pachnie jak my. Ale czy to jeden z nas? Wypatruj oznak. Izolacja nie jest żadną opcją. Nie możemy dać się przytłoczyć Przybyszom. Wpuść niektórych ludzi. Wysłuchaj ich opowieści. Niektórzy z nich ci pomogą. Część z nich będzie potrzebowała pomocy. Część okaże się Przybyszami. Przybysze zabijają, dlatego musisz zawczasu się ich pozbyć. Dokładnie wypytuj swoich gości. A potem zrób, co trzeba.

Wersja demonstracyjna w interesujący sposób zaznajamia nas z konceptem. Gameplay, będący w gruncie rzeczy visual novel, podzielony jest na dzień i noc. W nocy decydujemy, czy wpuścić do mieszkania nowych lokatorów, za dnia zaś mamy okazję poznać nowe doniesienia na temat Przybyszy z telewizji, a następnie porozmawiać z nimi i sprawdzić, czy przejawiają podejrzane cechy oraz zachowania. Białe zęby, brudne paznokcie, zaczerwienione oczy – to tylko niektóre z wyznaczników tajemniczych Przybyszy. Jeśli po sprawdzeniu gości zdecydujemy się im zaufać, mogą zostać u nas przez kolejną dobę – jeśli jednak stracimy do nich zaufanie, możemy podjąć decyzję o przedwczesnym ukróceniu ich życia, ratując przy tym własne. Pełna wersja ma zaoferować losowość przydzielonych cech oraz ponad 50 gości, którzy na różne sposoby będą próbowali uśpić naszą czujność.
To, co najbardziej przykuwa uwagę w tytule, to niepokojący design postaci oraz nastrojowa ścieżka dźwiękowa. Przypadły one graczom do gustu tego stopnia, że gdy pierwsza wersja demonstracyjna ujrzała światło dzienne w 2024 roku w ramach antologii „Violent Horror Stories”, studio – początkowo traktujące „No, I’m not a Human” jako jedną z czterech mniejszych gier wspomnianej antologii – zdecydowało się rozwinąć projekt, przerabiając go na pełnoprawny tytuł, do czego przyczynił się głównie pozytywny feedback graczy. Opracowane zupełnie na nowo demo jest właśnie owocem tej przemiany. W ciągu ok. półgodzinnej rozgrywki „No, I’m not a Human” zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, tworząc interesującą atmosferę niczym z udanej creepypasty. Tytuł momentalnie trafił na mój radar premierowy i śmiało polecam go uwadze wszelkim miłośnikom klimatycznych indyków – jeśli pełna wersja utrzyma to wrażenie, sezon jesienny zyska, obok m.in. „Chronosa: New Dawn” czy „Silent Hill f”, kolejny w tym roku obiecujący horror.
Poniżej prezentujemy zapowiedź wersji demonstracyjnej:
„No, I’m not a Human” zadebiutuje jesienią tego roku. Wydawcą tytułu jest CRITICAL REFLEX. Demo jest już dostępne na platformie Steam. Gra dostępna będzie na PC i konsoli PlayStation 5 – niewykluczone są również dodatkowe porty na kolejne platformy.
Zobacz również: Nowa zapowiedź „Cronos: The New Dawn”. W tytuł polskiego Bloober Team zagramy jesienią