Jeśli wiedziałbyś, jak i kiedy umrzesz, jak zmieniłoby to sposób, w jaki decydujesz się żyć? Właśnie to pytanie w swoim najnowszym krążku „Croak Dreams” (premiera 6 lutego 2026) zadaje artysta Puma Blue, eksplorujący w swojej twórczości filozoficzne zagadnienia poprzez odważne teksty i śmiałą produkcję, w której czerpie inspiracje z trip-hopu, dub techno, jungle i nowoczesnej muzyki elektronicznej. Warto mieć to nazwisko na radarze, gdyż artysta już w maju przyszłego roku (18.05.2026) wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.
Wraz z zapowiedzią albumu Puma Blue ogłasza również światową trasę koncertową oraz premierę singla i teledysku „Desire”. Utwór został pierwotnie napisany i nagrany w pokoju hotelowym – jego surowe, pełne emocji brzmienie stało się inspiracją dla całego dźwiękowego świata „Croak Dream”.
„Nie miałem wtedy mikrofonów ani niczego podobnego” – wspomina Allen tworzenie krążka, który niczym Bruce Springsteen swoją „Nebraske” nagrał na surowo w pokoju hotelowym. – „Nagrałem gitarę telefonem, bez żadnego wzmacniacza. Miałem później to odegrać ponownie, ale zakochałem się w tym surowym brzmieniu, więc zostawiłem je takim, jakie było. To podejście otworzyło mi apetyt na te szorstkie, brudne dźwięki, które zderzają się z czymś bardziej przejrzystym i sennym. Czasami czuję, że moja muzyka była chronicznie nieśmiała, więc przy tym kawałku po prostu chciałem być odważny – dać się ponieść, pobrudzić farbą. Wiele ostatnich piosenek zaczęło się właśnie tak: samotnie, z gitarą – jak w dzieciństwie, kiedy to był mój najlepszy przyjaciel. Uczyłem się grać na gitarze elektrycznej jako nastolatek, a przez lata nie miałem wzmacniacza – więc to było takie zamknięcie koła. Jeśli chodzi o tekst – to po prostu piosenka miłosna. Kochanek zaprasza swoją partnerkę do łóżka, pragnąc tego, czego pragnie ona. Ale z jungle’owym rytmem.”
Nowy album jest pełnowymiarową kontynuacją wydanego w 2023 roku „Holy Waters”, który zebrał entuzjastyczne recenzje m.in. w NPR, The FADER, Clash, NME, Paste Magazine, FLOOD, Northern Transmissions i innych. „Croak Dream” pojawia się po tym, jak „Holy Waters” było świadomym odejściem od intymnego brzmienia jego wcześniejszych EP-ek oraz debiutanckiego LP „In Praise of Shadows” (2021). Prace nad „Croak Dream” rozpoczęły się po zakończeniu trasy koncertowej promującej poprzedni album, ale Allen wstrzymał projekt, by pozwolić sobie na artystyczny objazd. Poszukiwał innej formy ekspresji – po mocnym, pełnym wokali „Holy Waters” skierował się ku akustycznym brzmieniom, tworząc „antichamber” oraz towarzyszące mu „extchamber”, skupione na surowych, nieedytowanych piosenkach i eterycznych wokalach.
Prace nad „Croak Dream” rozpoczęły się po zakończeniu trasy koncertowej promującej poprzedni album, ale Allen wstrzymał projekt, by pozwolić sobie na artystyczny objazd. Poszukiwał innej formy ekspresji – po mocnym, pełnym wokali „Holy Waters” skierował się ku akustycznym brzmieniom, tworząc „antichamber” oraz towarzyszące mu „extchamber”, skupione na surowych, nieedytowanych piosenkach i eterycznych wokalach.
„Odkryłem, czym Puma Blue może być, jeśli bardziej otworzę się na współpracę. Zawsze chciałem być artystą, który się rozwija” – wyjaśnia Allen. – „Zanurzenie się w tej surowości otworzyło strumień świadomości, który doprowadził do powstania „Croak Dream” – mojego drugiego pełnego albumu w ciągu 12 miesięcy.”
Album powstał podczas nagrań na taśmę w studiu Real World Petera Gabriela, we współpracy z producentem Samem Petts-Daviesem (The Smile, Warpaint). Allen chciał, by proces różnił się od poprzednich albumów:
„Nie chciałem znów po prostu nagrywać zespołu w jednym pokoju” – tłumaczy. On i Petts-Davies przynieśli fragmenty piosenek, nad którymi zespół improwizował. Te improwizacje przekształcono później w pętle wykorzystane w finalnych wersjach nagrań. Dzięki temu powstał żywy, ewoluujący organizm muzyczny, który zaskoczył nawet samych muzyków:
„Kiedy wysłałem im gotowy album, mieli wrażenie, jakby po raz pierwszy słyszeli swoje partie w tym kontekście.”
„Włożyłem wiele pracy w to, by pozbyć się oczekiwań” – kontynuuje Allen. – „Tworzenie tej płyty stało się dla mnie jak głęboki wydech. Z każdym krokiem czułem coraz większy ogień wyobraźni. Zakochałem się w tym wszystkim na nowo.”„Croak Dream” to odważna ewolucja Pumy Blue – łączy śmiałe eksperymenty z emocjonalną przejrzystością, pokazując Allena w najbardziej instynktownej formie. To album, który akceptuje świadomość przemijania („memento mori”), stawiając uczucie ponad precyzję, odnajdując piękno w zniekształceniu i ryzyku.
„Croak Dream” ukaże się 6 lutego 2026, a warszawski koncert Puma Blue odbędzie się 18 maja 2026 w klubie Hydrozagadka.
Przeczytaj również: „Just Dance 2026″. Do tańca i do różańca? [RECENZJA]
