„Widziani i słyszani: Historia czarnej telewizji” to najnowszy dokument HBO Max. Ilustruje on rolę, jaką pełnili Afroamerykanie w rozwoju amerykańskiej telewizji na przestrzeni lat. Przenosimy się do odległych czasów królowania Huxtableów, Jeffersonów czy Banksów. Czy opłaca się poświęcić prawie trzy godziny na tę produkcję? Dlaczego miałem problem z wystawieniem jednoznacznej oceny? O tym wszystkim w poniższej recenzji. 

Pierwszy odcinek – 8/10

Dokument składa się z dwóch odcinków. W pierwszym epizodzie twórcy skupiają się na chronologicznym przedstawieniu, jak zmieniała się istota Afroamerykanów w amerykańskiej telewizji. Począwszy od lat pięćdziesiątych i głośnej produkcji pt. „Amos’n’Andy”, która w okresie przedwojennym była jeszcze słuchowiskiem radiowym. W między czasie dostajemy szereg ciekawostek z planów np. „Good Times” czy „The Bill Cosby Show”. Autorzy dokumentu ukazują ważne tematy, które były poruszane w afroamerykańskich produkcjach z dwudziestego wieku.  Nie tylko w kontekście stricte rasowym, ale chociażby poprzez próbę uświadamiania młodych ludzi odnośnie AIDS, edukacji czy polityki. W „Widziani i słyszani: Historia czarnej telewizji” obecne są również nawiązania do wpływu i wagi muzyki np. głośnej grupy N.W.A., która święciła triumfy pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych. Rola hip hopu zostaje tu przypisana na równi z telewizją, obie dziedziny łączyła m.in. osoba Arsenio Halla (znany w Polsce m.in. z roli w „Książę w Nowym Jorku) i jego talk-show „The Arsenio Hall Show”, gdzie wśród gości obecni byli zarówno hollywoodzcy aktorzy, jaki i początkujący, groźnie wyglądający raperzy. Na marginesie warto dodać, że występ w programie (w 1992 roku) przysporzył popularności wśród młodych samemu Billowi Clintonowi, który m.in. dzięki Arsenio, wygrał wybory prezydenckie rok później. 

Swój segment w dokumencie otrzymał także program „In Living Color”. Jeśli po moim wyczerpującym tekście wciąż będziecie głodni dodatkowych informacji o show rodzinki Wayans, to znajdziecie je w „Widziani i słyszani: Historia czarnej telewizji”. 

Autorzy nie bali się poruszać trudnych tematów. Nie wybielają chociażby Billa Cosby’ego. W dokumencie możemy zobaczyć m.in. urywki słynnego wystąpienia Eddiego Murphy’ego skierowanego w stronę Billa. 

Zapewne kojarzycie takie osobistości jak Martin Lawrence czy Chris Rock. Czy mieliście jednak świadomość, że do wzrostu ich popularności przyczyniło się show HBO pt. „Def Comedy Jam” oparte na formacie stand-upu? Czy ktoś z was w ogóle kojarzył taki program? Możliwe, że jedynie garstka. Podobnie jak zapewne niewielu słyszało o takich serialach jak: „South Central” czy „Moesha” (pl. „Zwariowana rodzinka”). „Widziani i słyszani: Historia czarnej telewizji” to duża dawka nowych informacji, dotąd nieznanych nawet dla takich fanów amerykańskiej popkultury dwudziestego wieku jak ja.

Drugi odcinek 4/10

Drugi odcinek dokumentu przybiera formę zaprezentowania biografii kilku ważnych afroamerykańskich twórców/ikon np. Oprah Winfrey. W mojej opinii ten epizod jest o wiele za długi i po prostu nudny. W tym przypadku autorzy skupili się na nowych mediach, platformach XXI wieku, a o samej telewizji możemy usłyszeć jedynie okazjonalnie. Do głosu coraz częściej dochodzi też rasistowskie podejście niektórych zaproszonych gości. O ile w pierwszym odcinku, przejawy negatywnego podejścia do białych były tylko marginalne lub po prostu uchodziły mimo uszu, gdyż pozostałe poruszane tematy wzbudzały ciekawość, to już w drugim hmm… No niestety. Temat złych białych, którzy utrudniają kariery czarnoskórym twórcom jest zbyt mocno eksploatowany.

„Widziani i słyszani: Historia czarnej telewizji” to według mnie dokument o bardzo nierównym poziomie. Pierwszy odcinek jest naprawdę ciekawy, pozwala odkryć widzom wiele tajemnic związanych ze światem telewizji. Natomiast drugi epizod kompletnie mnie rozczarował i na pewno nie będę do niego więcej wracał. 

Ogólna ocena: 6/10 – polecam sprawdzić pierwszą część.

„Christy”. Sparing na życiowym ringu [RECENZJA]

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O Autorze

Picture of Damian Kaźmierczak

Damian Kaźmierczak

Od dziecka zafascynowany popkulturą, w szczególności kinematografią, muzyką, literaturą i sztuką. Wciąż nie może zdecydować się, czy jego ulubionym filmem jest „Wolny dzień Ferrisa Buellera” czy „Ludzie honoru”. W tekstach stara się łączyć różne elementy popkultury i analizować je pod kątem historycznym, socjologicznym. Montażysta, scenarzysta, człowiek renesansu. Nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej, ostatnio szczególnie pochłania go koszykówka i tenis.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy