Potajemny maraton filmowy przy bat-komputerze, Jason Todd czytający Damianowi „Dumę i uprzedzenie” oraz Batman wzywający całą ligę sprawiedliwości po to, aby… zawiązać krawat, a to wszystko w najnowszym tomie „Batman: Przygody rodziny Wayne’ów”!

Pod wieloma względami ten tom to powtórka z rozrywki po swoim poprzedniku, jednakże mam wrażenie, że w tym przypadku wszystkiego jest więcej i jest zrobione lepiej. Już pierwszy tomik mnie zachwycił, jednakże ten drugi zrobił to w jeszcze lepszym stylu. Przede wszystkim same historyjki z drugiego tomu wydają się być zwyczajnie ciekawsze i większość z nich pozwala zabłysnąć co najmniej jednej postaci. Może i było parę historii, które raczej szybko wypadną mi z pamięci, jednakże jest to zdecydowana mniejszość. Nawet te gorsze momenty to i tak bardzo urocze i bezpretensjonalne mikronarracje, które autentycznie mnie bawiły. Generalnie humor jest bardzo kreatywny i niemalże w pełni  mi bardzo odpowiada, czasami lawiruje na granicy przesady, jednakże nigdy nie wpada w sztuczne przejaskrawienie, a każdy dowcip ma sens w kontekście danej postaci i jej historii.

Batman: Przygody rodziny Wayne’ów tom 2

Podobnie jak poprzednio, na każdym kroku czuć tutaj pełną miłość i zrozumienie tych postaci, co idealnie pokazują wszystkie naprawdę błyskotliwe i szczerze rozmowy tych bohaterów. CRC Payne czerpie garściami z przeszłości członków bat-rodziny i umożliwia im swego rodzaju rozliczenie się z tą przeszłością, czego idealnym przykładem był w tym tomie Jason Todd lub Cassandra Cain. Fani będą wyłapywali mniej lub bardziej ukryte aluzje i nawiązania, a nowi czytelnicy lepiej poznają tych bohaterów i ani przez moment nie będą skonfundowani i pogubieni.

Rysunki są tak samo rewelacyjne jak poprzednio. Cartoonowa kreska perfekcyjnie oddaje nastrój i ton całej historii. aczkolwiek kilkukrotnie panele były rozmazane, przez co rysunki były niewyraźne. Nie wiem, czy to kwestia mojego wydania, czy jest tak wszędzie.

Jeśli podobał się wam pierwszy tom, to ten spodoba się wam jeszcze bardziej. Mam szczerą nadzieję, że przeczytacie „Batman: Przygody rodziny Wayne’ów” i że ta seria sprzeda się w Polsce jak najlepiej, ponieważ jest tego warta!

Komiks do recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od wydawnictwa Egmont, za co serdecznie dziękujemy. Recenzowany komiks znajdziecie tutaj.

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze