Kącik Popkultury

Szukaj
Close this search box.

EMIGRACJA XD – jak powiedzieć, że jesteś Polakiem, nie mówiąc, że jesteś Polakiem [RECENZJA]

Zaryzykuję tezę, że każdy z nas ma w rodzinie lub wśród znajomych kogoś, kto wyemigrował. Zapewne słyszeliście też wiele ciekawych historii z emigracji. Właśnie to zobaczycie też w serialu EMIGRACJA XD. W nowej produkcji Canal+ twórcy w nieco podkoloryzowany sposób punktują polską mentalność na obczyźnie.

EMIGRACJA XD to najnowsza produkcja CANAL+ Polska. To historia dwóch przyjaciół – Malcolma (Tomasz Włosok) i Stomila (Michał Bolicki). Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej zdystansowany i nieśmiały w stosunku do innych. Przy tym przesadnie ufny, ale niejednokrotnie też wykazujący się trzeźwym umysłem. Stomil to całkowite przeciwieństwo Malcolma. Żyje z dnia na dzień, z minuty na minutę. Nie stroni od alkoholu i jest przykładem typowego małomiasteczkowego faceta skonfrontowanego z wielkim światem. To właśnie na jego przykładzie twórcy punktują polską mentalność. Talent bohaterów do wiecznego wpadania w tarapaty zmusza ich do wyjazdu z bardzo małego miasteczka do Wielkiej Brytanii.

EMIGRACJA XD
Tomasz Włosok jako Malcolm

Dzięki uprzejmości Canal+ Polska obejrzałem przedpremierowo 4 odcinki serialu. W dalszej części tekstu nie znajdziecie spoilerów.

W myśl realizacji i formuły serialowej, na etapie 4. odcinka produkcja jest prawie bezbłędna. Odcinki są krótkie, a przy tym wypełnione treścią po brzegi, z fantastycznym wyczuciem i timingiem jeśli chodzi o narrację. W opowiadanej historii nie sposób się zgubić. Głównym bohaterem jest Malcolm, którego to oczami patrzymy na świat emigracji. W każdym kolejnym odcinku pojawiają się na jego trudnej drodze nowi bohaterowie. Każdy z nich jest jednak równie ciekawy co bohater tytułowy i czasami ciężko się z nimi pożegnać, ze względu na komediową frajdę, jaką oferowali. Właśnie. Komedia! Ten serial to przede wszystkim zachowana w konwencji komediowej historia, w której żarty nie są wymuszone ani banalne. Za to sytuacyjne, jakby nie wyreżyserowane. Równie ciężko o poczucie cringe’u, co złapanie oddechu w najzabawniejszych momentach.

Nie wiem, czy to kwestia błędnego montażu czy niekoniecznie sprawnego funkcjonowania maszyny produkcyjnej na linii operator-reżyser, ale zdarzają się w serialu momenty, których nie ogląda się dobrze. Czasami twórcy mogliby pozwolić nam pobyć z bohaterami nieco dłużej. Cięcia podczas rozmów są zbyt częste, za to fantastycznie działają momenty, w których w jednym kadrze widzimy ich konfrontacje i emocje na twarzach. Zdarza się, że bohaterowie po cięciu znajdują się w innych miejscach lub innej pozycji, niż wcześniej. Ponadto twórcy, kręcąc w planie pełnym, mogliby dać bohaterom czas na wejście i wyjście z kadru. Takie momenty delikatnie wybijały mnie z immersji. Ale to drobnostki.

Serial fenomenalnie punktuje mentalność Polaków skonfrontowanych z innym światem. Przykład zakompleksionego ojca żyjącego w swojej bańce, który nawet nie potrafi (mimo że, moim zdaniem, wyraźnie chce) okazać jakichś pozytywnych emocji, których też potrzebuje jego syn. Polaka, który w drodze z ojczyzny na emigrację nie stroni od alkoholu. Czy też Polaka, który wyraźnie koloryzuje swoje opowiadania o wspaniałym życiu w UK, które okazuje się fałszem.

Zalety

  • Tempo
  • Humor
  • Wypunktowanie polskiej mentalności
  • Muzyka
  • Aktorstwo

Wady

  • Czasami dziwny montaż

Przeczytaj również: Ostatni film Quentina Tarantino. Pierwsze informacje o produkcji

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Picture of Przemysław Wilk

Przemysław Wilk

Student dziennikarstwa. Fan kina fantastycznego, przygodowego i superbohaterskiego. Nie stroni od seriali, gier oraz książek. Interesuje się piłką nożną oraz e-sportem.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy