W świecie, który coraz głośniej krzyczy, czterech artystów przypomina nam, że największa siła często tkwi w emocjonalnej szczerości i muzyce granej od serca. Avi Kaplan, Cian Ducrot, Nick Mulvey i Larkin Poe – choć różni ich styl i pochodzenie, łączy ich niezwykła umiejętność budowania intymności z publicznością.

 

Avi Kaplan – głos, który rezonuje z duszą
Warszawa – 5 listopada, Hybrydy
Kraków – 6 listopada, Zaścianek

Były bas z Pentatonix dziś działa na własnych zasadach. Avi Kaplan porzucił świat mainstreamowego a cappella, by odnaleźć siebie w folkowej ciszy i mrokukalifornijskich lasów. Jego głęboki, niepokojąco czuły wokal niesie opowieści o naturze, duchowości i wewnętrznym wyciszeniu. W 2024 roku wydał EP-kę Feel Alright, a jego solowe koncerty przypominają bardziej rytuał niż typowe występy.

 

fot. materiały prasowe

 

Cian Ducrot – od ballad do stadionowych emocji
Warszawa – 16 września, Klub Palladium

Irlandzki singer-songwriter Cian Ducrot to artysta, który nie boi się łez. Jego debiutancki album Victory (2023) był listem miłosnym do matki i wszystkich, którzy zostali złamani, ale wciąż trzymają się życia. Jego druga płyta All Our Days (1 sierpnia) zapowiadana była singlami pełnymi emocjonalnej szczerości i rozmachu. W Warszawie zagra jesienią – i wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny udowodni, że szczerość to jego największa siła.

fot. materiały prasowe
Nick Mulvey – kiedy songwriter staje się przewodnikiem
Warszawa – 30 listopada, Klub Niebo

Nick Mulvey od lat tworzy muzykę, która balansuje między piosenką a medytacją. Jego teksty – inspirowane filozofią, ekologią i duchowością – brzmią jak osobisty manifest: delikatny, ale niepozbawiony mocy. Na scenie jest jak podróżnik, który zaprasza słuchacza do wspólnej drogi. Jego jesienny koncert w Polsce zapowiada się jak doświadczenie transformacyjne.

fot. materiały prasowe
Larkin Poe – blues z pazurem i siostrzaną siłą
Warszawa – 28 października, Klub Stodoła

Jeśli reszta tej czwórki porusza serce, Larkin Poe atakuje żywioły. Siostry Rebecca i Megan Lovell to nie tylko mistrzynie slide guitar i południowego groove’u – to też kobiety, które pokazują, że blues może być surowy, energetyczny i bardzo aktualny. Ich albumy to hołd dla amerykańskiej tradycji, ale na scenie niosą bunt i siłę nowoczesnego rocka. Jesienią znów zawitają do Polski.

fot. materiały prasowe

Niezależnie, czy będzie to głęboki bas Avi Kaplana, łamiący głos Ciana Ducrota, hipnotyzujące frazy Nicka Mulveya czy elektryzujący blues Larkin Poe – każda z tych chwil jest zaproszeniem, by się zatrzymać i naprawdę posłuchać. Bo najcenniejsze w muzyce nie są ani liczby, ani trendy. To momenty, w których czujesz, że ktoś śpiewa dokładnie o Tobie.

Źródło: Live Nation | Przeczytaj również: Miasto melancholii: pięć koncertów, które zatrzymają czas tej jesieni w Warszawie

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze