Według badań Video Game History Foundation aż 87% gier sprzed 2010 r. jest niedostępnych. Oznacza to, że obecnie mamy możliwość zagrać wyłącznie w 13% produkcji, które kształtowały branże gamingową. Wynik ten dla naszego regionu jest prawdopodobnie jeszcze mniejszy. A szkoda, bo to kawał historii.
Jak to się zaczęło?
Gdy pomyślimy o jakimś wpływowym tytule sprzed 2010 r., to co przyjdzie nam do głowy? Prawdopodobnie „GTA San Andreas”, „Half-Life 2”, „The Sims”, „Max Payne”, cofając się jeszcze dalej „Fallout”, „Heroes III”, „Wolfenstein 3D”, „Starcraft”, a może i jeszcze dalej idąc „The Legend of Zelda”, „Contra”, „Super Mario Bros”… Każda dekada miała swoje kroki milowe, ale chyba żaden nie był tak wpływowy, jak tytuł, o którym Stewart Brand w magazynie „Rolling Stone” z 7 grudnia 1972 r. napisał:
(…) w każdym momencie nocy… W całej Ameryce Północnej setki techników komputerowych opuszczają swoje ciała i na całe godziny pogrążają się w kosmicznej walce na śmierć i życie na ekranach CRT, rujnując sobie wzrok i ścierpniętymi palcami gorączkowo gniotąc przyciski, radośnie zabijając swoich przyjaciół i marnując cenny czas komputerowy pracodawców.

Mowa tutaj o „Spacewar!”, czyli grze tworzonej w 1962 r. na Massachusetts Institute of Technology (MIT) przez Steve’a Russella i rozwijanej dzięki pomocy jego współpracowników. Grę zaprojektowano na komputery PDP-1 wypuszczone na rynek przez Digital Equipment Corporation. Były to ówczesne odpowiedniki komputerów osobistych wykonanych na tranzystorach. W latach 50. XX wieku różne gry komputerowe tworzono w kontekście badań akademickich i demonstracji mocy obliczeniowej komputerów (PDP-1 liczył jedynie 9 kilobajtów!). I chociaż już w 1958 r. William Higinbotham zaprojektował pierwszą grę wideo „Tennis for Two”, to wydaje się, że właśnie „Spacewar!” wywarło o wiele większy wpływ na późniejszy rozwój branży gamingowej.
Dzisiaj „Spacewar!” nie przyciągnęłoby wiele uwagi, ale w tamtych czasach stanowiło objawienie. Gra polegała na walce dwóch statków kosmicznych, które poruszały się w polu grawitacyjnym gwiazdy, co wymagało od graczy ciągłego manewrowania. Celem było zniszczenie statku przeciwnika za pomocą torped lub poprzez zmuszenie go do kolizji z gwiazdą bądź innym obiektem. Nie było to jednak takie proste, ponieważ rozgrywkę utrudniał fakt, że każdy ze statków wyposażono w ograniczoną ilość paliwa oraz amunicji. Każdy statek dodatkowo mógł korzystać z hiperprzestrzeni, co losowo przenosiło go w inne miejsce na ekranie. Było to ryzykowne, ponieważ istniała szansa, że statek mógł zostać zniszczony podczas skoku.

Po stworzeniu „Spacewar!” była dalej rozwijana przez innych studentów i pracowników uniwersytetów, w tym Dana Edwardsa i Petera Samsona. Grę szeroko rozpowszechniano na innych instalacjach PDP-1, co uczyniło ją pierwszą znaną, komercyjną grą wideo. Warto zauważyć, że w tamtych czasach nie istniały jeszcze powszechne kanały dystrybucji oprogramowania, więc kod źródłowy „Spacewar!”, napisany w języku asemblera, był udostępniany i modyfikowany w sposób nieformalny, co sprzyjało jej rozwojowi i popularności.
A jak zakończyło?
Gra była jednym z pierwszych tytułów, które wykorzystywały grafikę komputerową w sposób interaktywny. To zainspirowało dalszy rozwój technologii gier, w tym rozwój grafiki wektorowej i rastrowej. Wprowadzenie takich technologii umożliwiło tworzenie bardziej zaawansowanych i atrakcyjnych wizualnie gier. I tak w 1971 r. Bill Pitts i Hugh Tuck wypuścili „Galaxy Game”, które stanowiło pierwszą grę arcade opartą na „Spacewar!”. Pomysł jednak się nie sprzedał, prawdopodobnie przez zaporową cenę 20 tys. dolarów (w przeliczeniu na dzisiaj jakieś 120 tys. dolarów). Dopiero wydana dwa miesiące po niej „Computer Space!”, stworzona przez Nolana Bushnella i Teda Dabney’a, była pierwszą a także najlepiej sprzedającą się w historii, komercyjnie dostępną grą arcade, co właściwie zapoczątkowało rozwój przemysłu gier wideo. Możliwe, że bez tego sukcesu obaj panowie nigdy nie założyliby w 1972 r. Atari, którego wpływ na branże jest nieoceniony.
W 1977 r. Cinematronics wypuściło grę arcade „Space Wars”, w praktyce przenosząc pierwowzór na grafikę wektorową. Tym samym dokonywał się rozwój gatunku kosmicznych gier wojennych, prowadząc do powstania takich tytułów jak „Space Invaders” (1978), „Defender” (1980), „Lunattack” (1985), „Galaxian” (1986) i wielu innych. Kosmiczne wojny były obecne już w literaturze XIX w., następnie w radio i filmie w XX w., ale to „Spacewar!” wprowadził je do branży gamingowej.
Kamień milowy
W 2007 r. „Spacewar!” została uznana przez Bibliotekę Kongresu za jedną z dziesięciu najważniejszych gier w historii, a w 2018 r. wprowadzono ją do World Video Game Hall of Fame. „Spacewar!” to nie tylko pionierska gra komputerowa, ale także kamień milowy w historii gier wideo. Jej innowacje i wpływ na przyszłe gry czynią ją jednym z najważniejszych osiągnięć w dziedzinie rozrywki cyfrowej. Gra ta nie tylko zainspirowała przyszłe pokolenia programistów, ale także pokazała, że komputery mogą być używane do celów rozrywkowych, a nie tylko do obliczeń naukowych i biznesowych.
[…] Przeczytaj również: „Spacewar!” – czyli jak zaczął się gaming […]