Z dużą sympatią podchodzę do graficznych odwzorowań największych klasyków literatury. Egmont Polska to jedno z tych komiksowych wydawnictw, które właśnie takie historie wydaje. Jedną z nich jest „Spotkanie w Bagdadzie” — adaptacja kultowej powieści Agathy Christie, którą miałam okazję przyswoić właśnie w takiej formie.
Victoria Jones to młoda, pełna życia Angielka, niezbyt zadowolona ze swojej pracy, zawsze gotowa na nowe wyzwania. Pod wpływem przypadkowego spotkania jej życie zmienia się o 180 stopni. Postanawia za wszelką cenę dostać się do Bagdadu, aby dołączyć do młodego mężczyzny, którego poznała w londyńskim parku. Jednak jej przybycie do Iraku zbiegnie się z dziwnymi wydarzeniami… A to dopiero początek szalonych przygód Victorii, która nawet nie przypuszcza, że jej działania mogą wpłynąć na losy świata!
Jak na adaptację tak kultowej literatury, komiks spełnia swoje założenie. Nie czytałam oryginalnej powieści, jednak po tej lekturze z chęcią bym się za nią zabrała. Francuski scenarzysta Frédéric Brémaud z dużym realizmem próbuje odwzorować wydarzenia z powieści autorstwa „królowej zbrodni”.

Komiks Brémauda od początku wciąga swoją ciekawą i zagadkową fabułą rzucając nas w wir międzynarodowych spisków i różnych teorii. Podobają mi się również całkiem nieźle napisane postacie, które prawdopobnie dobrze odwzorowują bohaterów książki.
Rysunki Alberto Zanona bardzo udanie przenoszą nas zaś w świat Bagdadu lat 50. — miasta, które zostało bardzo dobrze odwzorowane przez artystę.
„Spotkanie w Bagdadzie” wypada bardzo dobrze, jako adaptacja powieści Agathy Christie. Myślę, że zadowoli zarówno fanów pisarki, jak i miłośników klasycznego komiksu europejskiego, czy tych, którzy z twórczością Christie nie mieli dotychczas zbyt dużo styczności.
Komiks do recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od wydawnictwa Egmont, za co serdecznie dziękujemy. Recenzowany komiks znajdziecie tutaj.
Przeczytaj również: „Daredevil” — tom 1 [RECENZJA]