Któż z nas nie chciałby przespacerować się ulicami Nowego Jorku. Zajrzeć zarówno do najmodniejszych lokali i zwiedzić najmroczniejsze, nieznane zakamarki miasta? Chociaż nie zafunduję wam biletu na Manhattan, to przychodzę z ciekawą alternatywą, dzięki której będziecie mogli poznać Nowy Jork z różnych perspektyw. Właśnie do księgarni trafiła książką „The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę” autorstwa Michała Choińskiego. Dzieło, które w sposób bardzo przekrojowy ilustruje żywot jednego z najważniejszych amerykańskich magazynów.

Michał Choiński od wielu lat zajmuje się tematyką kultury amerykańskiej. Jego dorobek naukowy i literacki w tym zakresie jest godny wielkiego uznania. 

Książka „The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę” przedstawia losy magazynu na przestrzeni prawie stu lat. Dokładnie 21 lutego 2025 roku czasopismo będzie obchodziło swoją setną rocznicę. Jak stwierdza sam autor, gdyby chciał opisać dokładnie każdy element historii „The New Yorkera”, książka miałaby kilka razy więcej stron. W zgrabnie opisanej historii Michał Choiński przeprowadza nas po korytarzach magazynów i istotnych dla rozwoju magazynu miejsc w Nowym Jorku. A wszystko zgodnie z chronologią i następującym po sobie ciągiem zdarzeń.

„The New Yorker”, czyli galeria ciekawych osobistości. 

„The New Yorker” nie odniósłby nigdy takiego sukcesu, gdyby nie ludzie, którzy go tworzyli. Począwszy od charyzmatycznych redaktorów naczelnych, wśród nich Choiński najwięcej miejsca poświęca osobie Harolda Rossa. Nie może to specjalnie dziwić, w końcu Ross był pierwszym redaktorem naczelnym, który trzymał magazyn w ryzach przez dwadzieścia sześć lat, aż do dnia tragicznej śmierci. Był on też ciekawą osobistością, która nadała ton i sznyt samemu czasopismu. Do historii przeszła dbałość „The New Yorkera” o najmniejsze szczegóły. Zarówno te związane z odpowiednią ilością przecinków, jak i rzetelnym sprawdzaniem każde informacji pojawiającej się w tekście. Oczywiście przez te wszystkie dekady, nawet przy tak sztywnych zasadach, magazyn nie ustrzegł się błędów, a nawet oskarżeń o plagiat. Kulisy tych powyższych historii znajdziecie dokładnie opisane w książce. 

Michał Choiński zwraca również uwagę na mistrzów pióra, którzy przewinęli się przez korytarze redakcji. To właśnie w „The New Yorker” swojej pierwsze bardzo specyficzne, mroczne opowiadania przedstawiał m.in. Charles Addams, późniejszy twórca „Rodziny Addamsów”. Natomiast dla Sylwii Plath wydrukowanie jej wiersza po kilku latach ciągłych odmów, było wydarzeniem praktycznie mistycznym. Mimo tego, że  od czasów Harolda Rossa magazyn chętnie inwestował w nowych twórców, ilość przesyłanych opowiadań, felietonów czy grafik była tak ogromna, że tylko nieliczni mogli doznać zaszczytu znalezienia swojego dzieła na łamach „The New Yorkera”. 

Ciekawe fotografie są idealnym uzupełnieniem tekstu.

Historia „The New Yorkera”, historią Ameryki 

Książka Michała Choińskiego nie tylko ilustruje w jaki sposób zmieniał się magazyn, ale pozwala nam zrozumieć przeobrażenia, które zachodziły w samych Stanach Zjednoczonych. Każda opisywana tu dekada, chociaż przedstawia codzienność nowojorskiego magazynu, tak naprawdę pozwala nam zauważyć stopień przemian w amerykańskim społeczeństwie. Począwszy od rezolutnych lat dwudziestych, przez wielki krach lat następnej dekady, powojenne pierwsze nieśmiałe próby walki o równość kobiet, mniejszości etnicznych i seksualnych, a kończywszy na próbie batalii z zepsutymi hegemonami biznesu jak Harvey Weinstein, czy rozważaniach nad słusznością amerykańskiej agresji skierowanej w słabsze kraje. 

Nawet jeśli nigdy specjalnie nie interesowaliście się nowojorskim magazynem, ale historia amerykańskiej popkultury nie jest wam obca, to książka Choińskiego na pewno was nie zawiedzie. 

Dzięki niej możecie również poznać dziesiątki ciekawych twórców, o których wcześniej mogliście nie słyszeć, a kryją się za nimi naprawdę interesujące historie. Ja sam w trakcie czytania książki, co chwila zapisywałem sobie imiona i nazwiska pisarzy czy dziennikarzy, którzy mnie zaciekawili i zaintrygowali. 

Etyka i estetyka pracy

Sumienna praca autora i dbałość o szczegóły sprawia, że dostajemy bardzo wiarygodną i świetną lekturę. Ilość godzin poświęcona na dotarcie do poszczególnych członków aktualnej i dawnej redakcji, a także czas spędzony w nowojorskich bibliotekach i archiwach nie poszedł zatem na marne.

„The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę” to jedna z moich ulubionych książek 2024 roku. Czyta się ją z wielką zainteresowaniem i pasją, szybko połykając kolejnej strony. 

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o Adamie Kosiku, który był twórcą okładki. Ilustracja od początku przykuła moją uwagę i stanowi świetne odwołanie, a zarazem odwzorcowanie stylu, który charakteryzował pierwsze strony ,,The New Yorker” na przestrzeni lat na.

Czytaj także: Historia opowiedziana z jednej strony. „Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami” [RECENZJA]

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
5 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
trackback
1 rok temu

[…] PrevPoprzedniThe New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę [RECENZJA] PrevPoprzedni […]

O Autorze

Picture of Damian Kaźmierczak

Damian Kaźmierczak

Od dziecka zafascynowany popkulturą, w szczególności kinematografią, muzyką, literaturą i sztuką. Wciąż nie może zdecydować się, czy jego ulubionym filmem jest „Wolny dzień Ferrisa Buellera” czy „Ludzie honoru”. W tekstach stara się łączyć różne elementy popkultury i analizować je pod kątem historycznym, socjologicznym. Montażysta, scenarzysta, człowiek renesansu. Nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej, ostatnio szczególnie pochłania go koszykówka i tenis.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy