Z jaką rolą najbardziej kojarzy się wam Sylvester Stallone? Rocky Balboa, John Rambo, a może macie w głowie innego filmowego herosa? Niewątpliwie życie aktora i jego dorobek stanowią świetny materiał na książkę. Dlatego z wielką radością przyjąłem informację o pojawieniu się na polskim rynku biografii Stallone’a. Książka „Sylvester Stallone. Nie tylko Rocky i Rambo” autorstwa Tomasza Urbańskiego to przegląd filmowych dokonań artysty, ale również ukazanie jego sukcesów i porażek w życiu prywatnym. 

Wyboiste początki Sylvestra Stallone’a 

Stwierdzenie: „właściwy człowiek na właściwym miejscu”, ma w przypadku autora wspomnianej książki perfekcyjne zastosowanie. Tomasz Urbański od wielu lat zajmuje się  m.in. prowadzeniem strony internetowej dotyczącej Sylvestra Stallone’a. Zaangażowanie i pokaźna wiedza autora są widoczne już od pierwszych stron lektury. Szczególnie ciekawe są początkowe rozdziały, skupiające się głównie na sytuacji rodziny młodego Stallone’a, której przyszło żyć w trudnej rzeczywistość po zakończeniu II wojny światowej. Problematyczne relacje nastoletniego Sylvestra z ojcem, wyjazd na studia do Europy, a przede wszystkim problemy aktora z wymową i poczucie bycia wyalienowanym przez środowisko – to wszystko miało wielki wpływ na drogę życiową przyszłego Rocky’ego. Nie licząc garstki największych fanów aktora, zapewne mało kto ma świadomość, jak naprawdę wyglądało życie popularnego „Sly’a”, zanim stał się wielką gwiazdą. Dzięki książce Tomasza Urbańskiego możemy dokładnie prześledzić, jak długa i mozolna była droga od manhattańskiego „Hell’s Kitchen” do posiadania własnej gwiazdy w hollywoodzkiej alei. 

Każdy rozdział książki ozdobiony jest zdjęciem aktora z omawianego okresu.

Fakty, ciekawostki i szeroka wiedza o popkulturze

Chociaż Tomasz Urbański skupia się przede wszystkim na życiorysie Stallone’a, to jego wiedza na temat szeroko rozumianej popkultury jest naprawdę godna podziwu. Przy okazji omawiania każdego filmu w którym grał/miał grać Stallone, mamy obszernie opisaną historię jego powstawania, a także informacje dotyczące innych twórców odpowiedzialnych za dane dzieło. Dlatego samą książkę możemy również potraktować jako lekturę przybliżającą kulisy tworzenie filmów w Hollywood. Dowiadujemy się, że w przypadku produkcji z udziałem Stallone’a największym problemem były nie tylko pieniądze, ale również dające o sobie znać ego samego aktora. Fani bardziej plotkarskich i pikantnych szczegółów, także powinni być usatysfakcjonowani. W końcu Stallone w latach osiemdziesiątych określany był jako „casanova”, który co chwila zmieniał swojej partnerki. Jego barwne życie, w tym relacje damsko-męskie są w książce przedstawione bez ogródek. 

Never give up

Wydaje mi się, że pokazanie historii życia Sylvestra Stallone’a, tej wyboistej drogi, którą aktor przeszedł może stanowić nadzieję i zachętę dla wielu osób, które aktualnie stoją na życiowym rozdrożu. To dodatkowy atut tej lektury. Sama historia z powstawaniem „Rocyk’ego” i walką Stallone’a o to, żeby to on zagrał główną rolę stanowi kilkustronicowy poradnik, że siła wewnętrzna i wiara w siebie potrafi góry przenosić. Kariera aktora to istna sinusoida. Od długotrwałej walki o sławę i pozycje,  poprzez dekadę życia w glorii chwały, późniejszy chwilowy upadek, powrót na szczyt , jak to w życiu: ,,nic nie może wiecznie trwać”. Tak dokładnie w przypadku Rockiego było i jest. „Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca!” – Rocky Balboa

Never give up! Mimo wielu przeciwności Stallone nigdy się nie poddał.

Książkę Tomasz Urbańskiego możemy również potraktować jako motywacyjny poradnik, którego motto brzmi – Nigdy się nie podawaj! Walcz o swoje!

„Sylvester Stallone. Nie tylko Rocky i Rambo” jest tytułem, po który powinien sięgnąć każdy fan aktora, ale również wielbiciele ery filmów VHS, męskiego kina akcji z lat osiemdziesiątych, czy po prostu miłośnicy amerykańskiej popkultury. Myślę, że książka mogłaby równie dobrze ukazać się w Stanach Zjednoczonych, a sam Stallone podczas jej prezentacji, zająłby miejsce przy stoisku obok Tomasza Urbańskiego.   

Wypada sobie życzyć, aby na polskim rynku było więcej, tak ciekawych biografii bohaterów 10 muzy!

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Lira za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego!

Czytaj także: Antidotum. Historia amerykańskich seriali komediowych [RECENZJA]

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
5 2 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O Autorze

Picture of Damian Kaźmierczak

Damian Kaźmierczak

Od dziecka zafascynowany popkulturą, w szczególności kinematografią, muzyką, literaturą i sztuką. Wciąż nie może zdecydować się, czy jego ulubionym filmem jest „Wolny dzień Ferrisa Buellera” czy „Ludzie honoru”. W tekstach stara się łączyć różne elementy popkultury i analizować je pod kątem historycznym, socjologicznym. Montażysta, scenarzysta, człowiek renesansu. Nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej, ostatnio szczególnie pochłania go koszykówka i tenis.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy