Wyobraź sobie, że jesteś młodym mężczyzną, który ma cały świat u swoich stóp. Zarabiasz ogromne pieniądze, bywasz w najmodniejszych lokalach, a miliony dziewczyn szaleją za tobą. Lub. Wyobraź sobie, że jesteś młodą kobietą, która ma cały świat u swoich stóp. Zarabiasz duże pieniądze, bywasz w najmodniejszych lokalach, a Hugh Hefner oddałby część swojego majątku, byś tylko zgodziła się pozować w jego magazynie. Jeśli w latach osiemdziesiątych należałeś do aktorskiego środowiska określanego jako „Brat Pack” – powyższy opis jest właśnie o tobie. „Nieznośne dzieciaki” na chwilę zawładnęły amerykańskim kinem młodzieżowym, rozdając przy tym karty w branży. 

Brat Pack – to idzie młodość

Modne w latach osiemdziesiątych określenie „Brat Pack” nazewnictwo zawdzięcza grupie „Rat Pack”, która powstała pod koniec lat czterdziestych. Historia „Rat Pack” (należeli do niej m.in. Frank Sinatra, Dean Martin, Joey Bishop) to materiał na osobny i długi tekst. W skrócie: był to krąg artystów, którzy spędzali ze sobą czas: pracując, imprezując, inwestując, a ich ukoronowaniem był film „Ocean’s 11” z 1960 roku, gdzie wystąpiło pięciu członków „Rat Pack”. „Brat Pack” byli trochę młodsi (zazwyczaj mieli poniżej 25-lat) od „ekipy” Sinatry, gdzie od początku przeważali głownie mężczyźni w średnim wieku. 

Pamiętne wieczory roku 1985

Zdefiniowanie grupy „Brat Pack” przypisuje się dziennikarzowi Davidowi Blumowi. W czasach świetności kolektywu, Blum zakumplował się z Emilio Estevezem – określanym jako szef tej wesołej gromady. Emilio zaproponował Davidowi wspólny wieczór z paczką. Blum jako reporter z krwi i gości, głodny sensacji, nie odmówił nadarzającej się okazji na chwytliwy artykuł i dołączył do nocnej eskapady. Estevez w omawianym czasie był chwilę po hitowym „Klubie winowajców” a tuż przed „Ogniami św. Elma”. Oba filmy kategoryzuje się jako dwa główne dzieła reprezentatywne dla „Brat Pack”. Relacje Bluma z imprez w Hard Rock Cafe nie były przychylne dla aktorów. Najbardziej dostało się trójce: Emilio Estevez, Rob Lowe, Judd Nelson. Estevez (syn Martina Sheena i brat Charliego Sheena) ilustrowany był z jednej strony jako „skarbnik”, „prezes grupy” odpowiedzialny za resztę, a z drugiej jako playboy i podrywacz bez zahamowań. Rob Lowe został opisany jako „najpiękniejsza twarz”, która jest ciągle adorowana przez natarczywe fanki. Natomiast do Judda Nelsona przylgnęła łatka snoba i aroganta.

Smaczki i anegdotki

Artykuł Davida Bluma (link) to istny wehikuł czasu, który przenosi dzisiejszych czytelników do szalonych lat osiemdziesiątych. W tekście poznajemy nocne życie młodych gwiazd amerykańskiego kina. Dziennikarz najwięcej czasu poświęca Emilio Estevezowi i Juddowi Nelsonowi, ale w poszczególnych wątkach przeplatają się inni poważni „gracze” m.in. Jay McInerney (o którym więcej w jutrzejszym tekście). Autor hitowej powieści „Jasne światła wielkiego miasta” został zaproszony do Hard Rock na wyraźną prośbę Esteveza. Emilio pomimo zaledwie 23-lat, po rolach w kasowych „Wyrzutkach” i „Klubie winowajców” czuł się coraz pewniej w branży filmowej, przez co pragnął płynnie przejść do roli scenarzysty i reżysera, co zresztą mu się udało w pierwszym przypadku przy okazji filmu „Co było, minęło” z 1985 roku, a w 1986 roku zadebiutował także jako reżyser „Krucjaty Widsoma”. Estevez zaprosił McInerneya licząc, ze pisarz pozwoli mu zaadaptować książkę według jego scenariusza. Film miał pierwotnie wyreżyserować Joel Schumacher (odpowiedzialny za m.in. „Ognie św Elma”), a główna rola miała przypaść Tomowi Cruise’owi, któremu partnerować miał Judd Nelson. Ostatecznie projekt przeleżał na półce kilka lat i na ekranach kin zadebiutował dopiero w 1988 roku. Reżyserem produkcji był już James Bridges, za scenariusz odpowiadał sam McInerney, a głównego bohatera zagrał Michael J.Fox, który nie miał nic wspólnego z „Brat Pack”, ale poprzez dzieło Bridges próbował zerwać z łatką grzecznego nastolatka z serialu „Family Ties” i serii „Powrót do przyszłości”. Po Nelsonie też nie było już śladu, a jego miejsce zajął Kiefer Sutherland, czasami łączony ze środowiskiem „Brat Pack”. Tekst Bluma zawiera pełno smaczków z życia osobistego aktorów. Jednak w moim mniemaniu zdecydowanie ciekawsze są informacje o ambitnych projektach filmowych, które ostatecznie niedoszły do skutku albo, jak w przypadku „Jasne światła, wielkie miasto”, ich ostateczna koncepcja zupełnie różniła się od pierwotnej wizji. 

Brat Pack – grupa aktorów na dorobku

Do dziś toczą się dywagację, kto był tak naprawdę członkiem „Brat Pack”? W tekście Davida Bluma oprócz Esteveza, Lowe’a, Nelsona, wymienieni zostali jeszcze: Tom Cruise, Timothy Hutton, Matt Dilon, Nicolas Cage, Sean Penn, oraz z lekkim dystansem Matthew Brodercik i Matthew Modine. Z perspektywy czasu większość z nich nie była już łączona z ową grupą. Cruise został umieszczony w artykule poprzez kontekst jego pierwszych ról w „Szkole kadetów”, „Tracąc to”, a w szczególności mowa jest o „Ryzykownym interesie”. Kolejną, wielką kreacją aktora miała być rola Jaimiego Conwaya w „Jasne światła, wielkie miasto”, do czego ostatecznie nie doszło, a poprzez udział w „Top Gun”,  Cruise na zawsze wypisał się z jakichkolwiek tytułów gwiazd dla nastolatków i wszedł do pierwszej ligi Hollywood. Podobnie zresztą ułożyła się kariera Seana Penna czy Nicolas Cage’a (przynajmniej do pewnego momentu), natomiast Hutton i Modline z czasem spadli do drugiej ligi. Timothy Hutton w tekście Davida Bluma został kilkukrotnie wspominany jako „ten przegrany”, który brał udział w dwóch klapach, przez co bywał traktowany przez resztę grupy z dystansem. W końcu jedną z zasad członkostwa było – twoje filmy muszą być na szczycie Box Office’u. Blum w swoim tekście kompletnie pominął aktorki, więc warto dodać, że do „Brat Pack” należały: Molly Ringwald, Ally Sheedy, Demi Moore. Wśród mężczyzn z grupą łączeni byli jeszcze m.in. Andrew McCarthy, Anthony Michael Hall oraz w pomniejszy sposób: James Spader, Robert Downey Jr. czy Jon Cryer. 

Choć od końca lat osiemdziesiątych członkowie grupy coraz rzadziej utrzymywali ze sobą kontakt, a ich kariery poszły w zupełnie inne strony (nie zawsze udane), w 2024 McCarthy podjął się wyreżyserowania dokumentu „Brats”, który podsumowywał tamten „złoty” etap w życiu aktorów. Udziału w projekcie odmówili Judd Nelson, Molly Ringwald czy Anthony Michael Hall. Niestety na ten moment materiał jest niedostępny w Polsce, więc na tym postawię kropkę.

Filmowe propozycje reprezentatywne dla „Brat Pack”

Wyrzutki (1983)

Trwają dyskusje, który film był pierwszym, jaki należy uznać za „Bratpackowe” dzieło. Jedni podają „Szkołę kadetów” inni „Wyrzutków”. Postawiłem na produkcję z Dillonem, Lowem, Cruisem i Estevezem. Osobiście nie jestem wielkim fanem „The Outsiders”, ale film miał swój urok i poruszał modny w tamtych czasach temat wojny młodocianych gangów. Produkcja w reżyserii samego Francisa Forda Coppoli łączyła elementy dramatu, akcji i kina młodzieżowego.

Klasa (1983)

„Klasa” to zapomniany (lub) mało znany w naszym kraju film. W głównych rolach możemy zobaczyć wiele gwiazd młodzieżowego kina z lat osiemdziesiątych m.in. Roba Lowe’a, Andrew McCarthy’ego, Alana Rucka (znany m.in. z „Wolnego dnia Ferrisa Bullera”) czy Johna Cusacka. Produkcja jest przyjemną komedyjką obyczajową, która opowiada o nieśmiałym 17-letnim Jonathanie (w tej roli McCarthy), który nawiązuje romans z dwukrotnie starszą kobietą (motyw znany np. z „Absolwenta”), która okazuje się być matką jego najlepszego przyjaciela – zawadiackiego Skipa (Rob Lowe). Idealne dzieło do niedzielnego obiadu.

Klub winowajców (1985)

Kultowy i niezapomniany film dla nastolatków. Będący u szczytu formy John Hughes zrealizował dzieło, dzięki któremu aktorzy z rodzącej się oficjalnie grupy „Brat Pack” stali się popularni i bogatsi. Produkcja ilustrowała różne typy amerykańskich nastolatków, bazując na popularnych w latach osiemdziesiątych schematach. Estevez był napakowanym sportowcem, Ringwald została określana jako miss szkoły, zachowująca się przy tym jak księżniczka, Nelson był szkolnym rozrabiaką, Michael Hall kujonem, a Sheedy samotną i wyalienowaną dziewczyną. Powyższa piątka spotkała się pewnego sobotniego poranka w szkolnej bibliotece w celu odbycia kary za niestosowne zachowanie. „Klub winowajców” okazał się wielkim hitem, zarabiając ponad 50 milionów dolarów przy budżecie sięgającym ledwie milion. Kasowy sukces dodał skrzydeł młodym aktorom i wywindował ich w górę w hollywódzkiej machinie.

Ognie św. Elma (1985)

Film ze szczytowego dla „Brat Pack-ów” okresu. „Ognie św. Elma” zostały chłodno przyjęte przez krytyków, co w połączeniu z artykułem Bluma, doprowadziło do powolnego zjazdu w dół karier poszczególnych członków grupy. W mojej opinii dzieło Schumachera pasuje perfekcyjne na jesienny, wieczorny seans. Jest to w głównej mierzę klimatyczny film o trudach wchodzenia w dorosłość. Również dla samych aktorów „Ognie św. Elma” miały stanowić przejście z ról beztroskich nastolatków w dojrzałych bohaterów. W głównych rolach mogliśmy zobaczyć: Esteveza, Lowe’a, McCarthy’ego, Nelsona, Sheedy i Demi Moore. „Ognie św. Elma” to ostatnie dzieło, w którym członkowie grupy wystąpili wspólnie w tak dużej ilości.

Mniej niż zero (1987)

Na sam koniec zostawiłem mój ulubiony film z całego zestawienia. W głównych rolach wystąpili: Andrew McCarthy, Jami Gertz, Robert Downey Jr i James Spader. Downey Jr. i Spader dają tu aktorski popis, a McCarthy zgodnie ze swoim ówczesnym emploi jest ułożonym, grzecznym młodzieńcem. Jego Clay zupełnie różni się od książkowego oryginału na podstawie prozy Breta Eastona Ellisa. Jednak ten temat pozostawię na jutrzejszy tekst o pisarskiej wersji „Brat Pack”. Sam film ukazuje losy młodych i bogatych nastolatków, którzy poza Clay’em zatracają się w imprezach, narkotykach, panującym nihilizmie i braku prawdziwej miłości „Mniej niż zero” oferuje widzom piękne ujęcia Los Angeles, świetną muzykę i niezapomniany klimat, który mogę polecić w szczególności osobom lubiącym się w retro stylu.

Jeśli jesteś głębiej zainteresowany tym tematem to polecam drugą część dotyczącą „Brat Pack” oraz środowy odcinek „Z popkulturą na Ty!”.

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
5 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

O Autorze

Picture of Damian Kaźmierczak

Damian Kaźmierczak

Od dziecka zafascynowany popkulturą, w szczególności kinematografią, muzyką, literaturą i sztuką. Wciąż nie może zdecydować się, czy jego ulubionym filmem jest „Wolny dzień Ferrisa Buellera” czy „Ludzie honoru”. W tekstach stara się łączyć różne elementy popkultury i analizować je pod kątem historycznym, socjologicznym. Montażysta, scenarzysta, człowiek renesansu. Nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej, ostatnio szczególnie pochłania go koszykówka i tenis.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy