Firma z branży wodno-ściekowej postanowiła ukraść jeden z najpopularniejszych polskich głosów przy pomocy sztucznej inteligencji, zamiast po prostu go zamówić.
Regularnie przytaczamy rewelacje dotyczące AI w branży. Choćby ostatnie historie dotyczące sztucznej aktorki Tilly Norwood. Teraz jednak mamy rażąco krzywdzący dla artystów przykład rozpowszechniania narzędzi AI w Polsce. Rozstrzygnięcie tej sprawy będzie mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości wykorzystywania AI w naszym kraju i interpretacji kolejnych takich pozwów.

Jarosław Łukomski to jeden z najbardziej znanych lektorów. Usłyszał on swój głos w reklamie zachwalającej oczyszczalnię ścieków, której nie nagrywał.
„Nie jestem zaskoczony… raczej rozczarowany. I zły. Rozmawialiśmy o tym wiele razy, wszyscy [środowisko lektorskie] wiedzieliśmy, że to może spotkać każdego z nas. Ale i tak jest to pewnego rodzaju szok. Dziwne i nieprzyjemne uczucie. No i oczywiście złość, bo w końcu ktoś wykorzystał kawałek ciebie” – komentuje Łukomski.
Środowisko aktora, w tym współpracujący z nim bank głosów, komentuje sprawę w ten sposób, że to nie pierwszy raz kiedy głos jest nielegalnie wykorzystywany. Jednak zazwyczaj były to jakieś śmieszne filmiki, które po jednym mailu znikały. Teraz sprawa dotyczy kampanii promocyjnej dużej firmy, która nie widzi nic niemoralnego w swoim działaniu. Sprawa ciągnie się od maja i pomimo prób polubownego jej załatwienia ze złodziejem (bo tak, to moim zdaniem zwykła, podła kradzież), finalnie musiała trafić do sądu.
Jarosław Łukomski oświadcza, że nie ma zamiaru odpuścić. I bardzo dobrze! Wolna amerykanka nie przyniesie nic dobrego. AI samo w sobie nie jest problemem ale należy zachować jakieś poczucie moralności i zasady etyki. Odpowiednie regulacje AI to konieczność bo zaraz się okaże, że nie będzie już prawdziwych głosów ani twarzy. Bo ten problem dotyczy też innych środowisk: dziennikarzy, fotografów, aktorów, pisarzy, animatorów, muzyków czy branży modowej. Podobnie jak poszkodowany i całe środowisko liczę na to, że ta sprawa pomoże uregulować nowy rynek. Więcej o sprawie (i wszystkie wypowiedzi) przeczytacie na stronie źródła.
Źródło: PolscyLektorzy