Po seansie hitowej produkcji Netflixa pt. „Potwory: Historia Lyle’a i Erika Menendezów” czułem pewien niedosyt. Uważałem, że niektóre wątki w serialu zostały pominięte, inne niedopowiedziane. W celu uzupełnienia swojej wiedzy i zaspokojenia ciekawości sięgnąłem po książkę Roberta Randa pt. „Morderstwo Menendezów. Historia Lyle’a i Erika”. To na jej bazie w dużej mierze powstał hitowy serial Netflixa. Kim jest Robert Rand? Postaram się przybliżyć wam tę postać i wyjaśnić jaką rolę pełnił w historii braci Menendezów. 

Morderstwo z pierwszych stron gazet

Historię brutalnego zabójstwa Jose i Mary Louise „Kitty” Menendezów opisałem już przy okazji recenzji serialu Netflixa. Dla formalności nadmienię tylko, że Jose i Mary zostali zamordowani z zimną krwią przez dwójkę swoich synów. Choć z początku podejrzewano, że egzekucji dokonała mafia lub biznesowi konkurenci Jose Menendeza, to z czasem wyszło na jaw, że to właśnie Erik i Lyle Menendezowie są odpowiedzialni za dokonanie tej przerażającej zbrodni. Od momentu osadzenia braci w więzieniu, aż po zapadnięcie ostatecznego wyroku minęło kilka lat. Przez ten cały czas temat nie schodził z pierwszych stron gazet i dzienników telewizyjnych, a informacji z pierwszej ręki dostarczał im m.in. Robert Rand. 

W książce znajdziemy m.in. fragmenty scenariusza pt. „Friends” Erika i jego przyjaciela.

Robert Rand – tropiciel prawdy

Rand był jednym z pierwszych dziennikarzy, którzy zaczęli relacjonować sprawę zabójstwa Jose i Mary Louise „Kitty” Menendezów. Od początku prowadził rozmowy m.in. z Erikiem Menendezem, jeszcze w momencie, gdy nie był on oficjalnie podejrzewany o zabójstwo. Sam Rand za sprawą zeznań Donovana Goodreau (przyjaciela Lyle’a), brał również czynny udział w rozgrywającym się procesie. To właśnie dziennikarzowi Goodreau przyznał się, że Lyle opowiadał mu o byciu molestowanym przez ojca. W czasie samej rozprawy unikał jednak jednoznacznych odpowiedzi w tej kwestii, twierdząc, że jego słowa były zmanipulowane przez Randa. 

Robert Rand bardzo skrupulatnie prowadził swoje notatki, interesował się sprawą braci Menendezów również po zakończeniu sądowej rozprawy. Jego książka zawiera dokładną historię rodzinny Menendezów zarówno przed i po zabójstwie Jose i Mary. 

Obiektywność ponad emocję 

Autor w swojej książce stara się być jak najbardziej obiektywny, bazując przede wszystkim na faktach i potwierdzonych informacjach. Rand stara się ze wszystkich sił zrozumieć, co tak naprawdę stało się w tej na pozór wyśnionej i idealnej amerykańskiej rodzinnie. Dziennikarz w sposób wyważony relacjonuje zarówno zdarzenia, które miały miejsce podczas rozprawy sądowej, jak i te rozgrywające się poza gmachem sądu. Mimo że nie ukrywa emocjonalnego stosunku do braci, co wynika z ich wieloletniej już znajomości, to nie stara się za wszelką cenę wybielić Erik i Lyle’a. Nie chce usprawiedliwiać zabójców, ale skupia się na pokazaniu, że ich historia nie była jednowymiarowa i jednoznaczna. 

Robert Rand wciąż utrzymuje kontakty z braćmi Menendez

Czy wyrok był sprawiedliwy? Nieznane fakty

Pod koniec książki autor dywaguje nad słusznością wyroku, który zapadł na braciach. Zauważa liczne błędy i uchybienia pojawiające się w czasie trwania procesu. Dodatkowo dostarcza dowodów, które ujrzały światło dzienne już po wyroku skazującym Menendezów na dożywocie. Szczególnie wart przeczytania jest epilog, w którym pojawiają się nowe fakty, niedostępne w serialu Netflixa. Mowa jest m.in. o wykorzystywaniu młodych chłopców z zespołu Menudo (menadżerem zespołu był Jose Menendez), do którego należał m.in. Ricky Martin. Rand dotarł również do osobistego listu Erika z grudnia 1988 roku do kuzyna Andersa „Andy’ego” Cano, gdzie chłopak wspomina o skłonnościach pedofilskich swojego ojca. List został znaleziony i odczytany przez dziennikarza po wielu latach od zapadnięcia wyroku, a mógł być on jednym z dowodów na prawdomówność Erika w kontekście czynów jego ojca. 

Jeśli oglądaliście serial Netflixa to książka Roberta Randa będzie stanowić dla was dopełnienie historii Mendezów, da nowe światło na wiele pominiętych w produkcji wątków. W przypadku, gdy seans macie jeszcze przed sobą, to śmiało możecie zacząć od zapisków Randa i razem z nim śledzić poszczególne wątki i etapy tej przerażającej historii.  Zachęcam do lektury.

Książkę „Morderstwo Menendezów. Historia Lyle’a i Erika” Roberta Randa zrecenzowaliśmy we współpracy z Wydawnictwem Replika, któremu serdecznie dziękujemy za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

RECENZJA: „Potwory: Historia Lyle’a i Erika Menendezów” [RECENZJA]

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
5 2 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O Autorze

Picture of Damian Kaźmierczak

Damian Kaźmierczak

Od dziecka zafascynowany popkulturą, w szczególności kinematografią, muzyką, literaturą i sztuką. Wciąż nie może zdecydować się, czy jego ulubionym filmem jest „Wolny dzień Ferrisa Buellera” czy „Ludzie honoru”. W tekstach stara się łączyć różne elementy popkultury i analizować je pod kątem historycznym, socjologicznym. Montażysta, scenarzysta, człowiek renesansu. Nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej, ostatnio szczególnie pochłania go koszykówka i tenis.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy