Kącik Popkultury

Szukaj
Close this search box.

„Biedne istoty” – film otwarcia Camerimage 2023 [RECENZJA]

Yorgos Lanthimos swoimi filmami niejednokrotnie zdołał podzielić widzów i krytyków. Nie da się jednak podważyć, że jest bardzo charakterystycznym i nietuzinkowym twórcą, który za każdym razem ma wiele do opowiedzenia w bardzo specyficzny sposób. Najnowszy film greckiego reżysera „Biedne Istoty” oficjalnie otworzył 31. edycję festiwalu EnergaCAMERIMAGE. Zapraszamy do przeczytania recenzji prosto z Torunia!

Willem Dafoe w panelu Q&A, który odbył się tuż po seansie przyznał, że Yorgos Lanthimos jest reżyserem, który dokłada swoją cegiełkę w absolutnie każdym elemencie i na każdym etapie powstawania filmu. Dodał również, że za tym idzie też znajomość tematu i ta cecha reżysera nie ma na celu zaspokojenia niepohamowanych ambicji tylko po prostu gość zna się na rzeczy i wie co robi. „Biedne Istoty” to film, który jest dopieszczony na każdej płaszczyźnie i doskonale potwierdza słowa aktora. Lanthimos tym razem przenosi nas do lekko surrealistycznego świata, w którym możliwe jest wskrzeszenie zmarłego dzięki niesamowitym umiejętnościom dr Godwina Baxtera(Willem Dafoe). Choć z początku obserwujemy wydarzenia w czarno-białych barwach to z czasem zarówno dla nas jak i dla głównej bohaterki, tych kolorów jest coraz więcej i coraz bardziej wyrazistych. Bogata paleta barw czyni ten świat wyjątkowym i wciąga do niego bez opamiętania co sprawia, że doświadczanie przygód razem z Bellą(Emma Stone) jest jeszcze bardziej emocjonujące. Nie raz można odnieść wrażenie, że otoczenie stworzone przez reżysera wylewa się z ekranu i zmienia otaczającą nas rzeczywistość. Byłem wręcz zahipnotyzowany podczas oglądania.

Bella Baxter – jak już wyżej wspomniałem – grana przez Emmę Stone, to główna bohaterka, za którą kryje się wielka tajemnica. Ona sama, choć w ciele dorosłej kobiety, nie zachowuje się jak na dorosłą przystało, niejednokrotnie dając powody by myśleć, że nie do końca jest człowiekiem. Jej przemianę zobaczycie podczas seansu a droga do poznania siebie jest wyboista i emocjonująca. Jeśli chodzi o sposób w jaki zostało to pokazane to rolę Emmy można skomentować tylko w jeden sposób – fantastyczna! To co Pani Stone wyprawia na ekranie jest niesamowitym popisem umiejętności. Bawi, ekscytuje, przejmuje i mimo wielu sygnałów ostrzegawczych łatwo stracić dla niej głowę – podobnie jak dwóch panów w filmie. Będąc przy męskich istotach to wspaniałe występy zaliczyli również Willem Dafoe i Mark Ruffalo. Ekscentryczny doktor po przejściach, który jest zafascynowany nauką i eksperymentami na człowieku to rola wręcz szyta na miarę dla gościa tegorocznej edycji festiwalu. Fantastyczna charakteryzacja urozmaica każdy kadr, w którym się znajduje. Mark Ruffalo z kolei zdążył nas już przekonać, że jest świetnym aktorem ale tym razem udowadnia to pokazując się z nieznanej wcześniej strony. Dostarcza wielu zabawnych momentów będąc przy tym jednocześnie szarmanckim uwodzicielem.

Willem Dafoe jako dr. Godwin Baxter

Było już słówko na temat charakteryzacji – na przykładzie dr. Baxtera(Dafoe) łatwo dojść do wniosku, że mamy tutaj doskonale wykonaną pracę obok której nie da się przejść obojętnie. Całość dopełniają genialne kostiumy będące idealnym uzupełnieniem całej kolorowej scenografii. Last but not least – muzyka. Choć nie ma jej zbyt wiele to gdy już jest, za każdym razem jest istotnym elementem całego obrazu i doskonale dodaje energii i emocji poszczególnym scenom. Tutaj również twórcy się nie pomylili.

Biedne Istoty” zostają z widzem po seansie. Ze mną zostały aż do dnia kolejnego i nawet pisząc recenzję, czuję że jeszcze nie wszystko do końca przetrawiłem. Fabuła powierzchownie wydaje się prosta jednak zawiera głębię, którą chce się odkrywać. Film dojrzewa w głowie i choć po wyjściu z seansu miałem wrażenie, że Lanthimos dał nam już w swojej karierze lepsze filmy to z czasem do mnie zaczęło docierać, że brałem udział w niesamowitym widowisku. W takim, w jakim jeszcze nie brałem udziału.

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
4.8 4 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Picture of Wiktor Paczkowski

Wiktor Paczkowski

Miłośnik kina, w szczególności współczesnego oraz autor bloga "Filmowy Vibe". Nie lubię słowotoku i uważam, że film jest dla każdego. Poza siedzeniem w kinie często bywam na koszykarskim parkiecie ale inne dyscypliny sportowe również mnie interesują zarówno czynnie jak i w roli kibica.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy