Kącik Popkultury

Szukaj
Close this search box.

Czy Avatar: Istota Wody podczas 2. seansu dalej bawi?

Istota Wody w ten weekend uplasowała się na 6. miejscu listy wszechczasów światowego box office. Produkcja ma na koncie już ponad 2 miliardy dolarów, a ja postanowiłem sprawdzić, czy podczas drugiego seansu będę bawił się równie dobrze co podczas pierwszego.

Istota Wody
Kadr z filmu

W końcu przecież sam reżyser James Cameron, zapowiadał, że z pewnością każdy z nas będzie chciał film zobaczyć kilkukrotnie. W wielu aspektach można się do legendy kina przyczepić. Jego pewność siebie bywa irytująca. Natomiast jedno jest pewne – Cameron umie w kino. Avatar: Istota Wody pochłonął mnie tak samo za drugim, jak i pierwszym razem. Produkcja ma wyśmienite tempo, wspaniałe zdjęcia i cudowny montaż. Choć historia, mimo że lepsza niż w 1. filmie, jest kalką tego co już dobrze z kina znamy, to wykreowany świat pochłania. Ponownie będę chwalił zmienioną perspektywę. Oglądanie świata oczami młodych bohaterów to było zupełnie coś nowego, w dodatku coś, czego się po sequelu spodziewałem. W dalszym ciągu uważam również, że 3. akt, jest jednym z najlepiej zrealizowanych finałów w kinie na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Obyło się natomiast bez wzruszeń i eksplozji emocjonalnej. Tragizm bohaterów nie udarza z taką siłą jak za pierwszym razem, a główny antagonista jest jeszcze bardziej miałki i bez wyrazu, co za pierwszym razem. W dodatku kiedy oglądałem film, znając już historię, skupiłem się nieco bardziej na dialogach czy muzyce. I o ile te pierwsze są ok, to muzyka jest beznadziejna. W kontekście immersji czy zachwytów przed ekranem nie oferuje nic ponadto, co Cameron dostarczył obrazem. Ścieżka dźwiękowa jest generyczna i po prostu nudna.

Były momenty, w których ponownie Avatar: Istota Wody zabrał mnie w jedyną w swoim rodzaju podróż. Odcinał mnie od rzeczywistości, a ja bardzo nie chciałem do niej wracać. Ale to były tylko krótkie momenty. Uważam, że podobnie jak pierwsza część, film bardzo szybko zestarzeje się w moich oczach i nie prędko do niego wrócę. Tak samo, jak nie wracałem do pierwszej części.

Przeczytaj również: Alec Baldwin oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci

 

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Picture of Przemysław Wilk

Przemysław Wilk

Student dziennikarstwa. Fan kina fantastycznego, przygodowego i superbohaterskiego. Nie stroni od seriali, gier oraz książek. Interesuje się piłką nożną oraz e-sportem.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy