Kącik Popkultury

Szukaj
Close this search box.

Fantastyczna Czwórka – wszystkie niepotwierdzone doniesienia na temat filmu MCU

Nowa wersja „Fantastycznej czwórki” ma być jednym z ostatnich filmów wchodzących w skład 4 fazy Kinowego Uniwersum Marvela. Projekt został po raz pierwszy zapowiedziany podczas San Diego Comic Con w 2019 roku, kiedy to Disney oficjalnie zamknął transakcję, na mocy której firma nabyła zasoby 20th Century Fox – czyli między innymi prawa do ekranizacji komiksowych X-Menów i właśnie Fantastycznej Czwórki. Nadchodzący film MCU będzie już trzecią próbą przeniesienia tych bohaterów na ekrany kinowe po średnio przyjętych produkcjach w reżyserii Tima Story’ego i Josha Tranka, które ujrzały światło dzienne kolejno w 2005 i 2015 roku.

Od Comic Conu w 2019 roku minęły już jednak trzy lata, a na temat filmu nie wiemy praktycznie nic – jego realizacja została mocno opóźniona z powodu rezygnacji przypisanego reżysera, którym miał być Jon Watts (trylogia „Spider-Manów” z Tomem Hollandem). Wielu spekuluje, że Disney szykuje się do zapowiedzi związanych z nową F4 jeszcze w tym roku – najpewniej podczas Comic Conu (panel zaplanowany na 22 lipca) lub dni Disney +, D23 Expo (wrzesień). W niniejszym artykule przyglądam się wszystkim dotychczasowym doniesieniom na temat filmu, których nie brakuje; żadne z nich nie są potwierdzone, ale – kto wie – być może niedługo okaże się, że jednak były prorocze; zwłaszcza, że sporo zaczęło napływać w minionych dniach, czyli na krótko przed Comic Conem.

Fantastyczna czwórka w MCU – wszystkie niepotwierdzone doniesienia na temat filmu

Uwaga! Zgodnie z tytułem artykułu, żadne z poniższych informacji nie są potwierdzone, niewykluczone jest więc, że w końcowym rozrachunku okażą się kompletnie fałszywe. Przyglądam im się z ciekawości, kierując się zasadą, ze w wielu plotkach dotyczących MCU na przestrzeni lat niejednokrotnie kryło się więcej, niż jedno ziarno prawdy. Może się więc okazać, że niektóre akapity trafiły w sedno i potencjalnie zepsują wam niespodzianki; artykuł czytacie więc na własną odpowiedzialność.

Obsada

Najbardziej oczekiwane przez fanów ogłoszenie to oczywiście ujawnienie obsady – ekipa nowej Fantastycznej Czwórki będzie najpewniej bowiem kinową drużyną, którą Marvel pragnie zakontraktować na długie lata. W internecie od dawna huczy od spekulacji fanów na temat tego, kto mógłby wcielić się w Sue Storm, Reeda Richardsa, Johnny’ego Storma i The Thing. Ulubiony fancast fanów – czyli John Krasinski jako Mr Fantastic – doszedł do skutku za sprawą multiwersum w drugim „Doctorze Strange’u”, jest raczej wątpliwe, by aktor powrócił w tej roli na stałe w potencjalnych przyszłych, pełnoprawnych produkcjach. O kim więc mówi się w kontekście potencjalnego castingu w „Fantastycznej czwórce”?

Niespełna tydzień temu na 4chanie pojawił się leak, według którego castingi trwają od kilku miesięcy, a nowa drużyna Marvela zostanie ogłoszona podczas D23 Expo, czyli dokładnie w którymś z dni pomiędzy 9 a 11 września. Według informacji z tego samego źródła Marvel szuka aktorów pomiędzy 20, a 30 rokiem życia, a wśród wymienionych nazwisk pojawili się: Natalia Dyer (Nancy ze „Stranger Things”), Melissa Benoist („Supergirl”), Callan McAuliffe („The Walking Dead”), Freddy Carter („Cień i kość”), Jharrel Jerome („Moonlight”) oraz Logan Lerman („Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy”). Wyciek nie precyzuje jednak, kto miałby wcielić się w którą postać, ale możemy przypuszczać, że Dyer i Benoist rozpatrywane są do roli Sue Storm, Jerome i Lerman – najpewniej Johnny’ego, a McAuliffe i Carter – The Thing lub Mr Fantastica.

Na tym jednak nie kończą się plotki – według 4chana jednym z głównych kandydatów do roli Reeda jest w tym momencie Penn Badgley („Ty”), a w przeciwnika F4 wcielić ma się Simon Baker. Są to jednak jedynie na razie pomysły studia, żadnemu z aktorów nie została jeszcze podobno złożona oficjalna oferta.

MCU
Penn Badgley, rzekomy faworyt do roli Mr. Fantastica

Z kolei nazwiskami, które padały wcześniej, były m.in. Jennifer Lawrence i Daisy Ridley – obie jako potencjalne kandydatki do roli Sue. Ba – według Daniela RPK Lawrence prowadziła już ze studiem w zeszłym roku wstępne rozmowy. W pewnym momencie w wyciekach mówiło się też : Ajy Naomi King, Victorii Pedretti, Dev Patel, Johnie David Washingtonie, Tomie Ellisie, Jordanie Fisherze, Brandonie Butlerze, Lucasie Hedgesu, Lievie Schreiberze, Justinie Barthcie i Edzie Skreinie. Jak widać: sporo tego. Macie swoich faworytów?

Reżyser

Przez prawie dwa lata do projektu przypisany był Jon Watts, zrezygnował on jednak ze stanowiska niedługo po premierze „Bez drogi do domu”, chcąc nieco odpocząć od kina superbohaterskiego. Marvel wciąż szuka zastępcy – w ubiegłym miesiącu sporo szumu narobiła plotka, że nowym kandydatem jest Bryce Dallas Howard, współpracująca z Disneyem przy okazji reżyserii kilku odcinków „Mandalorianina” i „Księgi Boby Fetta”. Bryce miała rzekoma prowadzić już końcowe rozmowy, negocjując warunki swojego kontraktu. Zapytana o to jednak sama zainteresowana zdecydowanie zaprzeczyła – mówiąc delikatnie, bo doniesienia ją w sumie bardziej rozbawiły, niż zdziwiły. Oczywiście może być to ta sama strategia marketingowa, którą obrał chociażby Andrew Garfield – czyli zaprzeczanie do ostatniego momentu przez kontraktowe zobowiązania. Czy Bryce faktycznie wyreżyseruje F4, nie wiemy – pewnie przekonamy się już niedługo.

Dzisiejszej nocy pojawiła się za to nowa, gorąca plotka – podobno Kevin Feige od dłuższego czasu prowadzi rozmowy ze… Stevenem Spielbergiem! Miałoby to być zagwarantowanie jakości trzeciej już reinkarnacji „Fantastycznej czwórki”, chcąc skutecznie wyodrębnić ją od nieudanych filmów Story’ego i Tanka. Plotka wydaje się na pierwszy rzut oka absurdalna, ale jakby się jej bliżej przyjrzeć, to ma sporo sensu – Spielberg specjalizuje się w kinie familijnym, a przecież w to właśnie celuje Marvel; zwłaszcza, że „Fantastyczna czwórka” to w dużej mierze właśnie historia o rodzinnych więzach. Nieco cichszy scooperzy przebąkiwali też o angażu Bena Afflecka, ale ta plotka odbiła się w eterze znacznie słabiej, niż powyższe.

Fantastyczna czwórka
Bryce Dallas Howard, potencjalna reżyserka „Fantastycznej czwórki”

Doctor Doom

Tak samo jak nie ma Batmana bez Jokera, tak samo nie ma Fantastycznej Czwórki bez ich najważniejszego przeciwnika, Doctora Dooma. Początkowo film o Doomie zrealizować miał Noah Hawley („Legion”, „Fargo”), było to jednak jeszcze przed wykupem Foxa, przez co projekt został odłożony na półkę. Od tego czasu na temat pojawienia się villaina w MCU krąży wiele ekscytujących plotek, które w ostatnich dniach zdają się tylko narastać.

Przede wszystkim – sporo scooperów powiela doniesienie, że Doom otrzyma swoją własną produkcję na Disney+. Po drugie – Howard Stern wygadał się, że podobno został przez Marvela obsadzony w tajemniczym projekcie właśnie do roli Victora Dooma. Oczywiście to jeszcze nic nie znaczy – nawet jeśli Stern nie minął się z prawdą, nie wiadomo, czy mowa jest o pełnoprawnej roli Dooma w osobnym serialu i F4, czy może po prostu o jakimś multiwersowym wariancie. Skłaniałbym się ku temu drugiemu, Stern nie wydaje mi się bowiem wystarczająco gorącym nazwiskiem, by dostać tak dużą rolę w MCU. Plus jest jeszcze kwestia reputacji Sterna, który jest na tyle kontrowersyjnym twórcą, ze nikogo nie zdziwiłoby, jakby domniemany wyciek z jego strony był po prostu żartem.

Wczoraj za to pojawiła się w temacie istotna bomba – wyciekł pochodzący z jednego z przyszłych projektów MCU concept art, który przedstawia postać Victora Dooma w pełnym kostiumie. Pochodzi on rzekomo ze sceny po napisach w „Czarnej Panterze: Wakanda w moim sercu”, co zgadzałoby się z wieloma plotkami, że Doctor Doom nadchodzi do kinowego uniwersum Marvela wcześniej, niż wszystkim się wydaje. Być może – zgodnie z wyciekiem z 4chana – wcieli się w niego Simon Baker?

Jak i czy w ogóle projekty dotyczące Dooma wiążą się z solowym filmem o F4, na ten moment nie wiadomo – ale jest więcej niż pewne, że losy tych postaci prędzej czy później się skrzyżują.

Fantastyczna czwórka MCU
Concept art przedstawiający Doctora Dooma w „Czarna Pantera: Wakanda Forever”

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Robert Solski

Robert Solski

Student czwartego roku polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim i eskapista, który tak samo jak filmy pożera książki, a ostatnio też coraz częściej gra – i wirtualnie, i planoszowo. Stara się oglądać jak najwięcej kina niezależnego, usilnie jednak przeszkadza mu w tym słabość do blockbusterów i seriali. Lubi pisać o wszystkim, co go otacza – zwłaszcza o popkulturze.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy