Kącik Popkultury

Szukaj
Close this search box.

„Niezniszczalni” – TOP 5 Niezniszczalnych

„Niezniszczalni 4″ w reżyserii Scotta Vaugha walczą o box officowe wyniki od zeszłego piątku – i choć na chwilę obecną przegrywają na tym polu, to wciąż budzą duże emocje wśród widzów oraz krytyków. Zamiast po raz kolejny pisać recenzję, którą już stworzył dla nas redaktor Dawid Micał, postanowiłam przygotować ranking pięciu najlepszych postaci, które możemy oglądać w serii stworzonej z inicjatywy samego Sylvestra Stallone.

5. Nie oceniaj książki po okładce – Mickey Rourke

Mickey Rourke jako Tool był strzałem w dziesiątkę dla pierwszej odsłony „Niezniszczalnych”. Jego postać oraz sceny, w których się pojawiał, stały się miłym oddechem dla przepełnionej akcją fabuły – dostaliśmy tam miejsce na rozwój i pogłębienie nie tylko postaci Toola, ale i pozostałych biorących udział w danej scenie. Aktor ukształtował charakter, który na pierwszy rzut oka gotowy jest zabić za byle błahostkę, ale jego zachowanie, delikatność oraz gracja z jaką się porusza i mówi wskazuje na coś zupełnie innego. Scena, w której malował gitarę oraz rozmawiał z Barneyem pięknie podsumowała jego wątek.

Mickey Rourke jako Tool w "Niezniszczalni"
Mickey Rourke jako Tool

4. Komandos na wesoło – Dolph Lundgren

Dolph Lundgren zbudował postać Gunnera, zdaje się, bez żadnego wysiłku. Mam wrażenie, że aktor wszedł na plan serii „Niezniszczalni” i po prostu dobrze się bawił. W podobny sposób do Rourke’a stał się przerywnikiem od ciągłej akcji, tyle że w przeciwieństwie do poprzednika robił to na wesoło. Odwołując się do czwartej części, która była dość schematyczna i nietrudno było odgadnąć, jak potoczy się fabuła, chyba każdy musi przyznać, że pewna fajtłapowatość oraz (spoiler!) powrót Gunnera do piersiówki były zrobione niezwykle zgrabnie. Nawet w poważnych momentach to właśnie Lundgren dostarczał nam nutkę optymizmu.

Dolph Lundgren jako Gunner w "Niezniszczalni"
Dolph Lundgren jako Gunner

3. Przyjaciel od serca – Jason Statham

Ho, ho, ho…, kiedy te święta się zbliżają trzeba uważać, ale czy na pewno? Lee Christmas, postać kreowana przez Jasona Stathama, to postać wielowymiarowa, która bardzo fajnie się rozwija, a widz faktycznie może obserwować jego przemianę. Narwany i bezlitosny komandos bardzo często pokazuje swoją ludzką i empatyczną stronę. Statham jako jeden z nielicznych w tej grupie dostarcza widzowi bardzo szeroki wachlarz emocji. Jego postać jest najbardziej ludzka wśród całej zgrai napakowanych żołnierzy (myślę, że tuż obok uplasowałby się Liam Hemsworth, gdyby miał szansę pokazać się chwilę dłużej) i nie boi się okazywać swojego człowieczeństwa. Jest zarówno prawdziwym zawodowcem oraz dobrym przyjacielem.

Jason Statham jako Lee Christmas w "Niezniszczalni"
Jason Statham jako Lee Christmas

2. Szaleństwo w oczach – Mel Gibson

Nie mogłam nie umieścić tutaj postaci złoczyńcy odgrywanego przez Mela Gibsona! Uważam, że ze wszystkich czterech przeciwników Niezniszczalnych on jako jedyny od początku do końca dowiózł swoją rolę na naprawdę wysokim poziomie. Sposób wykreowania postaci przez Gibsona sprawiły, że w finałowej walce kibicowałam Stonebankowi, a nie Rossowi. Wiedział, kiedy być żołnierzem, a kiedy psychopatą, dał nam prawdziwy popis swoich umiejętności aktorskich. Szkoda, że jako jedyny z całej serii był naprawdę godnym przeciwnikiem dla ekipy Stallone’a.

Mel Gibson jako Conrad Stonebanks w "Niezniszczalni III"
Mel Gibson jako Conrad Stonebanks

1. Alpha i Omega – Chuck Norris

Tutaj wystarczy, że napiszę jedno zdanie… z całej drugiej części zapamiętałam tylko rozwałkę atrapy NYC, kiedy to myślałam, że za chwilę pojawi się Church z całą brygadą komandosów ratując cztery litery Rossowi, a to tak naprawdę sam jeden Chuck Norris, który na śniadanie postanowił rozwalić czołg.

Chuck Norris jako Booker w filmie "Niezniszczalni II"
Chuck Norris jako Booker

A jakie jest Wasze TOP 5 Niezniszczalnych w serii „Niezniszczalni”? Podzielcie się z nami swoimi rankingami i przemyśleniami!

Przeczytaj również: „Zielona granica” to obraz człowieczeństwa, a raczej jego braku [RECENZJA]

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Picture of Joanna Tulo

Joanna Tulo

Jestem absolwentką Kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Wśród moich zainteresowań znajdują się tajniki skrywane przez społeczeństwo, a także antropologia oraz terminy dotyczące szeroko pojętej kultury. Świat popkultury jest bardzo mi bardzo bliski i chętnie rozkładam go na czynniki pierwsze, co zastosowałam w moich pracach naukowych, które zawierały elementy analiz filmowych oraz teatralnych. Swoje umiejętności wykorzystuje w pracy z social mediami, storytellingiem oraz marketingiem. Przez rok mieszkałam w Nowym Jorku, gdzie miałam okazję znaleźć się w kolebce kultury popularnej oraz poznawać teatralne możliwości jakie daje Broadway.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy