Kącik Popkultury

Złomek się nie rdzewieje. „Auta w trasie” [RECENZJA]

Dzisiaj na platformie Disney+ swoją premierę miał serial animowany Auta w trasie. Dwaj kumple, Zygzak McQueen i Złomek wyruszają z Chłodnicy Górskiej, aby spotkać się z siostrą Złomka. Po drodze czekają na nich zaskakujące przygody, a każdy postój to okazja do poznania nowych przyjaciół. Tak właśnie rysuje się krótki i prosty opis fabuły ekranizacji. Nie czekałem na ten serial z niecierpliwością, ale chciałem go zobaczyć jako fan serii „Auta”, które pokochałem w dzieciństwie – do dzisiaj to moja ulubiona seria animowana. Tak więc podszedłem do seansu z pozytywnym nastawieniem i sentymencikiem z tyłu głowy. Bawiłem się dobrze!

Zygzak McQueen w innym wydaniu

Większość z pewnością kojarzy piekielnie szybką czerwoną wyścigówkę z występowania na torze. W serialu otrzymaliśmy inny portret Zygzaka i oczywiście jego wiernego druha – Złomka. Akcja w serialu toczy się po wydarzeniach z filmu Auta 3 z 2017 roku. Wiadomo, że stary mistrz przeszedł na emeryturę i cieszy się życiem w Chłodnicy Górskiej. Jednak nie ma zamiaru tam ani chwili próżnować, razem ze Złomkiem postanawia wyruszyć w długą i tajemniczą trasę. Celem podróży jest wesele siostry naszego zardzewiałego holownika.

Auta dostały szeroki i rozbudowany świat

Krótkie odcinki dają dużo frajdy. Każdy epizod jest poświęcony jednej tematyce, dzięki temu  serial jest w pewien sposób zwięzły. Różnorakie przygody bardzo urozmaicają nam znany już świat aut. Poznajemy nowe miejsca i nowych bohaterów, których nie ma zbyt wiele, ale to nie przeszkadza, ponieważ serial jest o przygodach dwóch głównych bohaterów. Najbardziej podobało mi się nawiązanie do Mad Maxa – mistrzostwo świata.

Złomek się nie rdzewieje

Humor Złomka i polski dubbing dalej trzyma poziom. Pod tym kątem produkcja nie odstaje od filmów. Żarty są trafione, można się zaśmiać pod nosem jak za starych dobrych czasów podczas oglądania pierwszych ekranizacji. Tematyka jest trochę inna niż w filmach, ale podchodzę do tego z przymrużeniem oka. Ponieważ w głównej mierze serial jest kierowany do młodszych widzów. W każdym razie ja bawiłem się świetnie podczas krótkiego seansu. Pixar pokazał, że nadal jest w stanie produkować dobre animacje. Wszystkim fanom serii bardzo polecam poświęcić lekko ponad godzinkę i wybrać się w trasę z ulubionymi autami.

Moja ocena: 7/10.

Przeczytaj też: Wiedźmin – zakończono prace na planie 3. sezonu.

Podabał ci się artykuł? Udostępnij

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

O Autorze

Dawid Micał

Dawid Micał

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Redaktor studenckiego magazynu „Nowy Akapit”. Uwielbia oglądać postmodernistyczne, fantastyczne oraz polskie kino. Jego ulubione uniwersum to Star Wars. Interesuje się filmoznawstwem, czytaniem biografii oraz historią. W wolnej chwili lubi oglądać każdy sport.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy