Po otrzymaniu roli głównej bohaterki w najnowszej sadze Gwiezdnych Wojen, Daisy Ridley wypływa na szerokie wody. Zeszłoroczne Czasami myślę o umieraniu udowodniło jej szerokie empoli i brytyjska aktorka dobrze odnalazła się w środowisku kina niezależnego, ale tym razem robi zwrot z powrotem pod skrzydła Disneya. Young Women and the Sea to historia Trudy Ederle, pierwszej kobiety, której udało się przepłynąć kanał La Manche. Biograficzny dramat sportowy jakich wiele, czy prawdziwa perełka w strumyku? 

W zeszłym roku aż dwóch nominacji do Oscara, w tym dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej, doczekała się produkcja Netflixa, Nyad. Historia opowiadała o 60-latce, która postanowiła wreszcie spełnić swoje marzenie i przepłynąć ocean z Kuby aż na Florydę. W Dziewczynie i morzu punkt wyjścia mamy nieco inny, ponieważ mówimy o czasach po I Wojnie Światowej, podczas gdy film Netflixa ukazywał czasy współczesne. Jednakże tak jak rok temu twórcy zaufali Annete Benning, że udźwignie ciężar takiej roli, tak teraz na głęboką wodę rzucono Daisy Ridley. Aktorki nie muszą co prawda odwzorować osiągnięcia zawodowych pływaczek, ale nawet krótkie sceny kręcone na otwartej wodzie są niesamowicie wymagające. Nie dość, że bohaterka musi wypaść wiarygodnie jako sportsmenka, to podczas pracy należy kontrolować swoje emocje, od mimiki twarzy i prowadzenia sceny, po mowę ciała. Nic więc dziwnego, że produkcje takie jak zeszłoroczne Nyad, czy najnowsza Dziewczyna i morze są równie wymagające, co satysfakcjonujące. Ich punkt wspólny, zarówno w przestrzeni filmowej fikcji, jak i prawdziwych wydarzeń, to historie kobiet, które wbrew wszystkim przeciwnościom dokonują niemożliwego.

Film Disneya to iście amerykańska produkcja w znanym schemacie „od zera do bohatera” z modnym, feministycznym wydźwiękiem. Początki historii Gertrude Ederle (w filmie przedstawianej jako „Trudy”) brzmią tak niewiarygodnie, że gdyby nie były oparte na faktach, z pewnością zarzucilibyśmy twórcom od samego początku przesadne podkładanie kłód pod nogi bohaterce. Otóż pływaczka rzeczywiście ciężko chorowała w dzieciństwie na odrę, a lekarze już spisali ją na starty, gdy ta cudownie ozdrowiała. Pomimo tego już nigdy nie odzyskała dobrego słuchu, a przez większość młodości była odizolowana od basenów. Poza segregacją sanitarną, dotykała ją przede wszystkim segregacja płciowa, a zagadnieniu kobiety w XX-wiecznym patriarchalnym świecie poświęcona została znaczna część filmu. Przedstawione przykłady nie są jednak wymuszone, a przeszkody, z którymi spotyka się główna bohaterka po drodze na szczyt, brzmią wiarygodnie i angażują widza. Trudy to postać sympatyczna, której niepokorna ambicja nie stoi na przeszkodzie, żeby okazywać ciepło innym ludziom. Pływaczka staje się disnejowską księżniczką na miarę naszych czasów, która musiała zawalczyć o swoją koronę i uratować tym samym królestwo kobiet, ponieważ twórcy przypominają nam, jak wielkie znaczenie dla sportu i USA niósł za sobą sukces pływaczki. Był on z całą pewnością w niesmak męskiemu komitetowi olimpijskiemu, a w filmie skrajnie oczerniona została postać pierwszego trenera Trudy, Jabeza Wolffe’a. W ciekawszą postać wcielił się Stephen Graham, czyli nie licząc Daisy Ridley, najlepiej znany aktor z obsady, który otrzymał postać z głębi drugiego planu, jednak konieczną. Jego Thomas Burgess, pływak, któremu jako drugiemu mężczyźnie udało się przepłynąć kanał, stanowi interesującą przeciwwagę do amerykańskiej bohaterki.

Daisy Ridley i Stephen Graham
Daisy Ridley i Stephen Graham

Smutne jest, że nawet autentyczny dramatyzm nie wystarczył twórcom i musieli oni przekręcić fakty, aby dodać całej sytuacji jeszcze większego dramatyzmu. Nie jest łatwo nakręcić film, w przypadku którego już sama idea kręcenia obrazu spojleruje jego zakończenie. Reżyser Joachim Rønning i scenarzysta Jeff Nathanson mają stworzyć film o kobiecie, której SIĘ UDAŁO, więc niezależenie od przebiegu wydarzeń, happy end musi być gwarantowany. W takim przypadku trzeba rozłożyć akcenty tak, żeby wątpliwości nie dotyczyły tego, czy bohaterka odniesie sukces, tylko jakim kosztem uda się go osiągnać? Tym sposobem, twórcy w punkcie kulminacyjnym, zamieniają prawdziwy historycznie rok treningów potrzebny Gertrude, żeby przygotować się do przepłynięcia kanału La Manche w… trzy dni!!! Ta kuriozalna decyzja jest dla mnie niezrozumiała, ponieważ zgodnie z obietnicą twórców oglądamy film nie „inspirowany” prawdziwymi wydarzeniami tylko dosłownie oparty na faktach, a prawdziwe konteksty choroby i feminizmu przecież dodawały historii dramatyzmu. Twórcy jakby stwierdzili w połowie, że Gertrude Ederle jest niewystarczająco ciekawa, a paradoksalnie jej droga do sukcesu okazała się zbyt łatwa na dwugodzinny film. Tym sposobem popełniono ogromny błąd, który kładzie się cieniem na całym filmie. Historia kobiety, która pokonuje przeciwności losu nie będzie dla nas inspirująca, gdy przestanie być autentyczna.

Disney tworzy historie po swojemu, w jednym miejscu ją przesładzając, innym razem dodając pieprzu. Zupełnie niepotrzebnie, ponieważ naturalna sól morska wystarczyła, żeby widzom pojawiły się łzy w oczach. Dziewczyna i morze to film w amerykańskim stylu, skupiony na sukcesie jednostki, która ma reprezentować wielkość całego społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Największym atutem filmu jest klimat osiągnięty poprzez doskonałe nakręcenie scen wodnych i brylującą w nich Daisy Ridley. Pomimo tego, że za dostarczane emocje należy mu się podium, reżyser Joachim Rønning zostaje zdyskwalifikowany za przekłamanie faktów historycznych.

Moja ocena: 7/10.

Powrót do klasyki na Netflixie? Przeczytaj również recenzję najnowszego Gliniarza z Bevelry Hills!

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij!

Facebook
Twitter
Pocket
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

O Autorze

Picture of Kamil Szczygieł

Kamil Szczygieł

Redakcyjny pisarz-kulturoznawca. Czytelnik scenariuszy, człowiek postmodernizmu, fan aktorów drugoplanowych. Zaparzenie dobrej kawy lub herbaty jest dla niego pierwszym krokiem do wejścia w fikcyjny świat. Wszechstronnie zaangażowany w kulturę rozrywkową, współpracował m.in. z CD-Action i Silesia Film.

Kategorie

Rodzaje Wpisów

Najnowsze Wpisy